Nasze zawodniczki podczas turnieju nie zachwycają. Co przyznał selekcjoner Kim Rasmussen:

 

- Na razie nasze szanse nie są zbyt wielkie. Węgry obecnie są zdecydowanym faworytem tego meczu. W pierwszym tygodniu na turnieju prezentowaliśmy się trochę jak na zgrupowaniu przygotowawczym, teraz miejmy nadzieję, że już przyjechaliśmy na mistrzostwa - zaznaczył.


Skąd czerpać nadzieję na zwycięstwo Polek? Zdaniem Rasmussena z tego, że kobieca piłka ręczna jest nieprzewidywalna.
 
 - Parę dni temu Węgierki zostały rozgromione przez Czarnogórę, jeszcze wcześniej to my wygraliśmy z tą samą Czarnogórą. Za chwilę zespół z Węgier pokonał bardzo pewnie drużynę gospodarzy turnieju Danię. Taka jest kobieca piłka ręczna - nigdy nie wiesz co się wydarzy - przekonywał trener.

 

Polskie zawodniczki zdają sobie sprawę z siły rywalek: - Węgierki mają żelazną obronę, a w ataku z każdej pozycji bombardują i stanowią zagrożenie. Bramkę też mają solidną. Bardzo zgrana i silna ekipa - scharakteryzowała rywalki rozgrywająca Kinga Achruk. 20 letnia skrzydłowa wierzy jednak, że  wygrana naszej drużyny jest możliwa. - Nikt nie powiedział, że nie możemy sprawić niespodzianki. Uważam, że my też jesteśmy bardzo dobrze przygotowane. Mam nadzieję, że w tym meczu pokażemy wreszcie swoją klasę i nie zagramy tak jak wcześniej na tym turnieju - podkreśliła Archuk.

 

Spotkanie z Węgierkami ma podwójne znaczenie - oprócz awansu do ćwierćfinału MŚ, zapewni także udział w jednym z turniejów kwalifikacyjnych do igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

 

- Z Węgierkami to nasz mecz o być albo nie być. Nas nie trzeba dodatkowo motywować. Jednak nie możemy się dodatkowo spinać: musimy wyjść na boisko i grać pięknie, z uśmiechem i radością, konstruować wspaniałe akcje i pokazać to, co potrafimy najlepiej - powiedziała Archuk.


Początek spotkania Polska - Węgry w Herning o godz. 18.

 

Poniedziałkowe mecze 1/8 finału:


 Hiszpania - Francja - 14.12 godz. 17:45
 Polska - Węgry - 14.12 godz. 18:00
 Rosja - Korea Płd. - 14.12 godz. 20:30
 Czarnogóra - Angola - 14.12 godz. 20:45