Wojciech Szczęsny w fazie grupowej stawał już oko w oko z Leo Messim. Teraz formę Polaka sprawdzi inny wielki światowych boisk lider listy wszech czasów - Cristiano Ronaldo.

Bayern Roberta Lewandowskiego o ćwierćfinał zagra z ubiegłorocznym finalistą - Juventusem.

 

Dynamo Kijów, którego zawodnikiem jest Łukasz Teodorczyk, w tej fazie rozgrywek spotka się z Manchesterem City.

Natomiast triumfator poprzedniej edycji Barcelona rywalizować będzie z Arsenalem Londyn.

 

Pierwsze mecze 1/8 finału odbędą się w dniach 16/17 i 23/24 lutego, a rewanże 8/9 i 15/16 marca. Finał rozgrywek zaplanowano na 28 maja w Mediolanie.

 

"Co za mecz!" - napisał na Twitterze niemiecki kolega Szczęsnego z rzymskiej drużyny Antonio Ruediger, a wiceprezes klubu Italo Zanzi powiedział: - Słabych rywali w tej stawce już nie ma. Jesteśmy gotowi na Cristiano Ronaldo i Real. Potrzebujemy wsparcia fanów. Byłoby wspaniale, gdyby nasz stadion się zapełnił.

 

 

 

W stolicy Hiszpanii wyniki losowania przyjęto z lekkim dystansem.

 

- Faworyci? To niebezpieczne określenie. Nie możemy tak o sobie myśleć. Ważne, żeby drużyna i piłkarze byli w formie. Trafiliśmy na zespół z Włoch, co nie wymaga dodatkowej rekomendacji. Zresztą gra przeciw Realowi wyzwala u wszystkich dodatkową motywację - ocenił jeden z dyrektorów "Królewskich", a niegdyś świetny napastnik, Emilio Butragueno.

 

Będą cmokać z wrażenia

 

Bayern z Juventusem łączy nie tylko supremacja na krajowym podwórku w ostatnich latach, ale i osoby niektórych piłkarzy. Latem tego roku do Bawarii przenieśli się Chilijczyk Arturo Vidal i Francuz Kingsley Coman, którego mistrz Niemiec wypożyczył.

 

Z kolei w barwach "Starej Damy", finalisty poprzedniej edycji, występują Chorwat Mario Mandzukic, który jeszcze niedawno strzelał gole dla Bayernu, i reprezentant Niemiec Sami Khedira.

 

- Mogliśmy mieć więcej szczęścia, ale myślę, że w Monachium też nie wszyscy są zadowoleni, że trafili na nas - powiedział były piłkarz, a obecny wiceprezes klubu Czech Pavel Nedved.

 

A honorowy prezes Bayernu Franz Beckenbauer dodał: - Szykują się spotkania, na których zapewne kibice będą cmokać z wrażenia.

 

Ostatnio do pojedynku tych drużyn doszło w ćwierćfinale edycji 2012/13. Bawarczycy zwyciężyli dwukrotnie po 2:0, a później sięgnęli po trofeum.

 

Więcej szczęścia niż w losowaniu miał inny niemiecki zespół - VfL Wolfsburg. "Wilki", które po raz pierwszy zagrają w fazie pucharowej LM, trafiły na KAA Gent.

 

- Przyznam, że po cichu liczyliśmy właśnie na tego przeciwnika. Na pewno zespół, który w pokonanym polu zostawił Valencię czy Olympique Lyon potrafi grać w piłkę, ale wyeliminowanie go nie przekracza naszych możliwości - powiedział dyrektor sportowy niemieckiej ekipy Klaus Allofs.

 

Klasyk klasyków

 

Jedna z par 1/8 finału będzie powtórką z ostatniego sezonu - Paris St. Germain kontra Chelsea Londyn. Zmagania tych zespołów miały bardzo emocjonujący przebieg i do wyłonienia zwycięzcy dwumeczu konieczna była dogrywka, do której francuska ekipa doprowadziła tuż przed regulaminowego czasu gry. Podobnie było w dodatkowym czasie, a losy awansu na stronę PSG przechylił Thiago Silva w 116. minucie gry. Rok wcześniej, w ćwierćfinale Champions League, górą byli londyńczycy.

 

- Nasze starcia z Chelsea to już niemal klasyk LM. Spotkamy się trzeci rok z rzędu. Dla nas trudne wyzwanie, ale kibice obu drużyn pewnie już ostrzą sobie apetyty na wielkie mecze na Parc des Princes i Stamford Bridge - zaznaczył prezes PSG Nasser Al-Khelaifi.

 

Pary 1/8 finały LM:


KAA Gent - VfL Wolfsburg 


AS Roma - Real Madryt


Paris Saint Germain - Chelsea Londyn


Arsenal Londyn - FC Barcelona


Juventus Turyn - Bayern Monachium


PSV Eindhoven - Atletico Madryt


Benfica Lizbona - Zenit Sankt Petersburg


Dynamo Kijów - Manchester City