W poniedziałek odbyła się oficjalna inauguracja połączenia elektroenergetycznego Litwy z Polską i Szwecją (tzw. mostem energetycznym). Dzięki niemu ma się zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski i krajów bałtyckich. Warte 550 mln euro połączenie LitPol Link łączy Ełk z miastem Alytus na Litwie. Dzięki niemu, a także dzięki połączeniu Nordbalt ze Szwecją, państwa bałtyckie po raz pierwszy w historii będą zintegrowane z sieciami energetycznymi Europy Zachodniej.

 

Most energetyczny Polska - Litwa umożliwia nie tylko wymianę energii z krajami bałtyckimi. Domknie też tzw. pierścień bałtycki, czyli ciąg połączeń energetycznych wokół Bałtyku. Podniesie więc pewność działania sieci i bezpieczeństwo dostaw, ale da też nowe możliwości handlowe. Na początku listopada 2015 r. uruchomiono linię 400 kV Ełk Bis - granica RP, która została połączona z wybudowaną przez litewskiego operatora Litgrid linią wychodzącą ze stacji Alytus w kierunku granicy z Polską.

 

Morawiecki liczy na połączenie gazowe Polski i Litwy

 

- Dzisiaj jesteśmy połączeni z krajami bałtyckimi, które udowodniły, że możemy wyeliminować wyspy energetyczne i zapewnić bezpieczeństwo energetyczne. Już nie jesteśmy tymi, którzy konkurują i walczą między sobą, co jest bardzo złe dla regionu europejskiego - mówił na uroczystości Morawiecki. Jak dodał, most energetyczny może być "impulsem dla dalszej integracji, m.in. budowy połączenia gazowego między Polską a Litwą".

 

Szacowana na 1,8 mld zł inwestycja została uznana przez UE za priorytetową, a unijne dofinansowanie wynosi ponad 800 mln zł. Inwestorami połączenia Polska-Litwa są operatorzy systemów przesyłowych.

 

 

.

 

PAP