Nowy film w reżyserii J.J. Abramsa będzie pokazywany w TCL Chinese Theatre (gdzie premierę miała pierwsza część w 1977 roku), Dolby Theatre (w tym miejscu przyznawane są Oskary) oraz w El Capitan Theatre.

 

 

Miasteczko fanów

 

Sympatycy serii zbierają się przed tymi kinami już od ponad tygodnia. Specjalnie dla nich przygotowano olbrzymie namioty, które zajęły znaczną część ulicy Hollywood Boulevard. Większość z nich zobaczy "tylko" gwiazdy na czerwonym dywanie. Pojawi się na nim m.in. Harrison Ford, odtwórca roli Hana Solo.

 

Niektórzy stoją także w gigantycznych kolejkach po swoje bilety na 17 grudnia, kiedy odbędą się kolejne specjalne pokazy filmu. Na całym świecie nowe "Gwiezdne Wojny" będą dostępne dopiero dzień później. Aby jednak zdobyć wejściówkę, należało odstać w kolejce co najmniej dobę. Chętnym przysługiwało kupienie tylko dwóch biletów. Aby zdobyć następne, należało wrócić na koniec kolejki. "The Hollywood Reporter" podał, że od dekady nie było filmu, na którego premierowe pokazy tak trudno było zdobyć bilety.

 

 

Pierwsze "Gwiezdne Wojny" trafiły do kin w 1977 roku. Film, któremu trzy lata później odano podtytuł "Epizod IV: Nowa Nadzieja", był wielkim hitem. W 1980 do ekrany trafiła część piąta "Imperium Kontratakuje", a trzy lata później "Powrót Jedi".

 

 

W latach 90. George Lucas ogłosił, że powstanie kolejna trylogia - opowiadająca dzieje Anakina Skywalkera przed wydarzeniami z pierwotnej trylogii. W 1999 ukazał się pierwszy epizod "Mroczne Widmo". W 2002 roku zobaczyliśmy "Atak klonów", a w 2005 roku "Zemstę Sithów".

 

 

"Przebudzenie Mocy" to pierwsza część nowej trylogii.

 

polsatnews.pl, BBC, foxnews.com, cbc.ca