Od kilku godzin bilans ofiar tragedii wciąż wzrasta - początkowo informowano o jednej ofierze śmiertelnej. Wiadomo, że ciała 19 osób odnaleziono w miejscu tragedii, a 2 osoby zmarły w szpitalu.

 

Z żywiołem walczyło ponad 270 strażaków i pracowników służb kryzysowych. Gdy ogień rozprzestrzenił się na całą mierzącą ok. 600 metrów kwadratowych powierzchnię ośrodka, zawalił się dach budynku. Po kilkugodzinnej akcji udało się opanować ogień.

 

Gdy w ośrodku wybuchł pożar, znajdowało się tam co najmniej 70 osób, w tym przynajmniej czworo pracowników służby medycznej. 29 pacjentów miało ograniczoną mobilność lub było przykutych do łóżka. 57 osób udało się ewakuować; ponad 20 z nich trafiło do szpitala w wyniku odniesionych w pożarze obrażeń.

 

Tragedia mogła być efektem zaniedbań

 

Zdaniem władz przyczyną tragedii mogły być usterki instalacji elektrycznej - informuje Russia Today. Zespół ekspertów jest na miejscu i prowadzi dochodzenie.

 

W Rosji często dochodzi do pożarów w szpitalach, szkołach i innych instytucjach państwowych. W wielu przypadkach przyczyny pożarów związane są z zaniedbaniami.

 

PAP