O wizycie prezydenta opowiadał prezydent Katowic Marcin Krupa. Powiedział, że przyjazd prezydenta był "powrotem do przeszłości, do tragicznych dni, chwil przy i na terenie kopalni Wujek”. Dodał, że prezydenta po muzeum oprowadzili pracownicy, którzy odpowiadali na wiele pytań Andrzeja Dudy, dotyczących wydarzeń z czasu stanu wojennego oraz obecnym funkcjonowaniem izby pamięci. – Na pewno wspólnie będziemy działali, żeby pamięć o górnikach z Wujka nigdy nie była zapomniana – powiedział Krupa.


Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek zapewnił, że podczas niedzielnej wizyty prezydenta nie były poruszane bieżące tematy, np. związane z problemami górnictwa.


Zginęło dziewięciu górników


Górnicy z kopalni Wujek zastrajkowali po wprowadzeniu stanu wojennego domagając się uwolnienia przewodniczącego kopalnianej Solidarności Jana Ludwiczaka. Zażądali także zniesienia stanu wojennego i zwolnienia wszystkich internowanych. 16 grudnia milicja i wojsko otoczyły kopalnię, a w czasie szturmowania zakładu padły strzały. Na miejscu zginęło sześciu górników, trzej inny zmarli później wskutek odniesionych ran. Ponad 20 górników zostało rannych.


Prawomocny wyrok, skazujący byłych milicjantów z plutonu specjalnego ZOMO za strzelanie do górników zapadł dopiero po kilkunastu latach rozpatrywania tej sprawy. W 2008 r. skazano ich na karę od 2,5 do 11 lat więzienia. Sąd Najwyższy utrzymał wyrok.


Stan wojenny wprowadzono w Polsce w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Mieszkańcom ograniczono podstawowe prawa obywatelskie. W czasie jego trwania śmierć poniosło ok. 100 osób, a aresztowano lub internowano łącznie ok. 10 tys. Stan wojenny zawieszono 31 grudnia 1982 roku, a odwołano 22 lipca 1983 r.

 

PAP