Sawicki uważa, że "powodowana przez PiS destabilizacja może być dzisiaj zahamowana jedynie przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego", jednak to zahamowanie "nie będzie przez PiS uznane".

 

- Z pewnością przyjdzie taki moment, gdzie trzeba będzie w parlamencie usiąść i napisać nową ustawę - ocenił poseł PSL. Zdaniem Sawickiego moment ten nadejdzie, "kiedy pani premier i rząd będą nadal zwlekali z opublikowaniem orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego". - Zarówno pierwsze, jak i drugie orzeczenie TK nie jest jeszcze opublikowane, więc nie obowiązuje i w obecnym stanie mamy 20 sędziów - przypomniał Sawicki.


W nowym projekcie ustawy, tłumaczył poseł, "trzeba wrócić do sytuacji, w której szanujemy zapisy konstytucyjne w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, uznajemy ważność wyboru trzech sędziów i wybieramy dwóch nowych na tę kadencję parlamentu".

 

- W przyszłym tygodniu będziemy gotowi z takim projektem przyjść do Sejmu - zapowiedział. Dodał jednak, że najpierw muszą zostać opublikowane orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. - Dopóki nie są opublikowane, nie ma żadnej możliwości ruchu. Bez publikacji tych orzeczeń jest domniemanie konstytucyjności ustawy z czerwca, domniemanie konstytucyjności ustawy z listopada i domniemanie prawidłowości wyboru dziesięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego - komentował.

 

"Konflikt wokół TK ma przysłonić inne ważne kwestie"


Marek Sawicki ocenił, że obecnie tkwimy w pewnego rodzaju "pacie" i "musimy z niego wyjść" ze względu na "wiele ważnych, nierozwiązanych spraw". 

 

- Mam wrażenie, że to nakręcenie spirali konfliktu wokół Trybunału ma przysłonić inne wydarzenia, inne działania, które bardzo pospiesznie PiS realizuje. To jest kwestia zmian w spółkach skarbu państwa, to są kwestie przygotowywanej zmiany ustawy o państwowym zasobie kadrowym, sposobie powoływania kierownictw w instytucjach administracji publicznej - wymienił Sawicki.

 

Przejście na emeryturę po 40 latach pracy


Sawicki komentował ustawę prezydenta Andrzeja Dudy, która ma obniżyć wiek emerytalny. - Dołączamy ponownie do projektu prezydenckiego naszą propozycję przejścia na emeryturę po przepracowaniu 40 lat - mówił. Tłumaczył również, że w tych 40 latach "mieściłby się także okres urlopu macierzyńskiego, okres urlopu wychowawczego, aby kobiety nie były na tym poszkodowane". 

 

Poseł przypomniał, że w starych rozwiązaniach emerytalnych na wniosek PSL "jest coś takiego jak częściowa emerytura z możliwością wcześniejszego przejścia na emeryturę". - Tu znów proszę zwrócić uwagę, potrzebny jest Trybunał Konstytucyjny. TK orzekł, że częściowa emerytura jest możliwa, ale pod warunkiem, że będzie ustalona w jednym wieku dla mężczyzny i kobiety. Także tutaj potrzebny jest parlament, nowelizacja tamtej ustawy - podsumował Sawicki.

 

Polsat News