Piątkowe zawody nie ułożyły się najlepiej dla biało-czerwonych. Najlepsza z Polek, Krystyna Guzik, musiała przebiec jedną karną rundę i miała 55 sekund straty do triumfującej Hildebrand.

 

Magdalena Gwizdoń na strzelnicy dwa razy się pomyliła i zajęła 35. miejsce ze stratą 1.21,9 min. Dwie karne rundy musiała pokonać także Weronika Nowakowska, która zakończyła zawody na 41. pozycji z 1.28,3 min. straty. Monika Hojnisz była 49., a Kinga Mitoraj 76. Jako jedyna z Polek, Mitoraj nie weźmie udziału w biegu na dochodzenie.

 

Niemki miały wyjątkowo udany dzień. Hildebrand odniosła pierwsze zwycięstwo w karierze w zawodach PŚ, Hammerschmidt dotychczas tylko jeden raz była w czołowej "30", a Goessner ostatnio na podium stanęła w 2013 roku. Szóste miejsce zajęła w piątek inna Niemka, Laura Dahlmeier. Reprezentantki naszych zachodnich sąsiadów są zdecydowanymi faworytkami w niedzielnej sztafecie 4 x 6 km. Są one również aktualnymi mistrzyniami świata z Kontiolahti w tej konkurencji.

 

PAP