Roboty rywalizować będą w dziewięciu konkurencjach. To m.in. "Linefollower", w której zadaniem maszyn jest jak najszybsze pokonanie wyznaczonej trasy. "microMuse", w której roboty szukają drogi do wnętrza labiryntu, a później muszą z niego wyjść oraz  "mini-, micro-, nanoSumo", czyli walki robotów o różnych rozmiarach.

 

Nowością tegorocznych zawodów będzie konkurencja o nazwie "Puck Collect", w której zadaniem robotów jest pozbieranie z planszy krążków w określonym kolorze. Trudność polega na tym, że krążki są w dwóch kolorach i to robot musi samodzielnie odróżnić te, które powinien zgromadzić. Według organizatorów, w Polsce jest obecnie tylko kilka konstrukcji, które mogą podjąć to wyzwanie.

 

Studenci z Politechniki Wrocławskiej, którzy sa gospodarzami imprezy, wystawią do tej najtrudniejszej dyscypliny dwa swoje roboty - Pakera, który jest dużym modułem chwytającym krążki i SwarmPucka, który przypomina stację dokującą - wysuwają się z niej mniejsze roboty, a każdy łapie po jednym krążku i wraca do niej.

 

Robotic Arena

 

- W każdej z konkurencji nagrodzimy zdobywców trzech pierwszych miejsc statuetkami i dyplomami. Celowo nie wręczamy dużych nagród w naszym turnieju. Wychodzimy z założenia, że najważniejsza jest dobra zabawa i satysfakcja ze swojego robota - powiedział polsatnews.pl Arkadiusz Mielczarek Koła Naukowego Robotyków, które organizuje zawody.


To już siódma edycja tej imprezy. Przed rokiem zmagania robotów oglądało ponad tysiąc osób.