- Rozumiemy i akceptujemy prawo Wielkiej Brytanii do podejmowania takich decyzji, które są suwerennymi jeśli chodzi o realizację polityki socjalnej i społecznej państwa. To szanujemy. Natomiast chcemy, szanując zasadę wolnego przepływu osób w Unii Europejskiej, wypracować takie stanowisko, które z jednej strony będzie możliwe do zaakceptowania dla państwa brytyjskiego i będzie jednocześnie szanowało zasadę wolnego przepływu osób – mówiła polska premier.


- Jeśli chodzi o kwestie najtrudniejsze, dotyczące kwestii socjalnych, będziemy razem szukać rozwiązania. Wspieram zasadę swobodnego przepływu osób, chodzi tylko o skalę przepływów ludności w ciągu ostatniej dekady w Europie i presję, jaką to powoduje na usługi publiczne. To jest problem, z którym musimy sobie poradzić– powiedział premier Wielkiej Brytanii David Cameron.


Beata Szydło zaznaczyła, że w wielu kwestiach punkt widzenia szefów rządów jest zbieżny. – Zgadzamy się jeśli chodzi o kwestie zarządzania gospodarczego, konkurencyjności i suwerenności – powiedziała polska premier. - Wierzę, że jesteśmy naturalnymi partnerami w handlu. Wielka Brytania to drugi co do wielkości partner handlowy Polski. W zeszłym roku zainwestowaliśmy tutaj 3 mld euro – powiedział Cameron.


Należy wzmocnić obronność i pozycję parlamentów narodowych


Szef brytyjskiego rządu ocenił rozmowy z polską premier jako bardzo dobre, szczególnie w zakresie polityki obronnej i reform Unii Europejskiej. – Jesteśmy silnymi członkami NATO i oba kraje wypełniają cel NATO – wydawania 2 proc. PKB na obronę – powiedział Cameron. - Wielka Brytania bardzo chce bronić i rozbudowywać wschodnią flankę NATO, brytyjskie siły zbrojne uczestniczą w patrolach powietrznych nad Morzem Bałtyckim, uczestniczą w szkoleniach, także na terenie Polski. Chcemy jednak robić więcej. Wielka Brytania jest jednym z pierwszych krajów, który się włączył do sił szybkiego reagowania NATO i dba o obecność NATO na wschodniej flance – dodał. Szefowie rządów Polski i Wielkiej Brytanii rozmawiali także o sytuacji na Ukrainie oraz "jak walczyć z rosyjską propagandą". Ministrowie obrony i spraw zagranicznych Polski i Wielkiej Brytanii spotkają się na początku przyszłego roku w Wielkiej Brytanii.

 


Premierzy zgodzili się, że parlamenty narodowe powinny odgrywać większą rolę w Unii. - Wierzymy, że Europa państw narodowych jest ważna, siła Unii Europejskiej pochodzi z różnorodności i elastyczności na potrzeby państw członkowskich – przekonywał brytyjski premier.  Jego zdaniem ważne jest także ograniczenie biurokracji i dokończenie jednolitego rynku. – Nie jest celem wszystkich stałe zacieśnianie integracji – dodał. Szydło zaznaczyła, że musi być respektowane prawo wszystkich państw do wyrażania własnych poglądów.


Premier Wielkiej Brytanii powiedział, że bardzo cieszy się, że "siostrzana" partia z tego samego ugrupowania w PE jest w tej chwili w Polsce partią rządzącą. – Jesteśmy trzecim co do wielkości ugrupowaniem w Parlamencie Europejskim – podkreślił Cameron. Dodał, że PiS i Partia Konserwatywna chcą jeszcze bardziej zacieśniać więzy między partiami zarówno w Brukseli jak i w Polsce i Wielkiej Brytanii.


Cameron zaznaczył, że ważne jest, żeby zasady funkcjonujące w strefie euro były sprawiedliwe i  nie powodowały dyskryminacji państw, które pozostają poza nią. Podkreślił, że chce, żeby Wielka Brytania pozostała w zreformowanej Unii Europejskiej. Polska premier zaznaczyła, że Polsce również zależy na tym, aby Wielka Brytania nadal była członkiem UE. Cameron zwrócił uwagę, że gdyby Wielka Brytania była poza Unią, to również dotknąłby ją kryzys w strefie euro oraz kryzys migracyjny. – Stosunki z Polską już są dobre, ale możemy uczynić, żeby były wspaniałe – dodał.

 

Fot. PAP/Radek Pietruszka