Alejandro Werner, dyrektor Departamentu Półkuli Zachodniej w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, w komentarzu do wyniku wyborów w Wenezueli powiedział, że w znacznej mierze zaważyły na nim sytuacja gospodarcza i problemy społeczne.

 

Według Wernera trzycyfrowa inflacja i prawdopodobny spadek wenezuelskiego PKB w 2015 roku w połączeniu z radykalnym spadkiem cen ropy naftowej, która jest głównym produktem wenezuelskiego eksportu, doprowadziły do tego, że na rynku krajowym brakuje podstawowych dóbr, brakuje zagranicznych walut i nastąpiło "kompletne oderwanie Wenezueli od gospodarki międzynarodowej".

 

Międzynarodowy Fundusz Walutowy nie ma kontaktów z Wenezuelą od 2007 roku, kiedy to decyzją ówczesnego prezydenta Hugo Chaveza kraj ten wystąpił z MFW i Banku Światowego.

 

Werner wypowiadając się w Waszyngtonie w rozmowie z dziennikarzami na temat sytuacji wenezuelskiej gospodarki wyraził jednak opinię, że kraj ten jako jeden z największych na świecie eksporterów ropy naftowej "zdoła rozwiązać swoje problemy bez korzystania z międzynarodowej pomocy, jeśli jego zadłużenie nie będzie wzrastało".

 

Opozycja wygrała wybory i chce amnestii dla więźniów politycznych

 

Centroprawicowa Koalicja na rzecz Jedności Demokratycznej (MUD), która zwyciężyła w niedzielnych wyborach parlamentarnych, zapowiedziała w środę, że nawet przy sprzeciwie urzędującego prezydenta Nicolasa Maduro uchwali przepisy dotyczące amnestii dla więźniów politycznych.

 

Wenezuelska opozycja, która w niedzielnych wyborach zdobyła dwie trzecie miejsc w parlamencie, odniosła historyczne zwycięstwo po 16 latach rządów prezydenta Hugo Chaveza oraz jego zwolenników. MUD poinformowała, że jej pierwszym aktem ustawodawczym będzie ogłoszenie amnestii dla 75 osób, które uznaje za więźniów politycznych.

 

Jest wśród nich m.in. jeden z liderów opocyzji Leopoldo Lopez, który we wrześniu został skazany na prawie 14 lat więzienia. Sąd zarzucił mu podżeganie do antyrządowych protestów w 2014 roku, podczas których - według oficjalnych danych - zginęły 43 osoby.

 

PAP