Dziś prezydent przyjął ślubowanie od Julii Przyłębskiej. To ostatni sędzia z grupy pięciu kandydatów zgłoszonych do TK przez PiS i wybranych przez Sejm na początku grudnia. 

 

"Są sprawy, które bardziej interesują Polaków"

 

Szefowa Kancelarii Prezydenta zaznaczyła, że po dzisiejszym przyjęciu ślubowania będzie w sumie 15 sędziów, którzy zostali wybrani przez Sejm i złożyli ślubowanie przed prezydentem. - Zgodnie z przepisami i zgodnie z prawem. To powinien być zamknięty temat - dodała. Podkreśliła, że spór prawny i polityczny, jaki wyrósł wokół Trybunału należy zamknąć, bo "są sprawy, które bardziej interesują Polaków".

 

Odniosła się też do kwestii pięciu sędziów wybranych jeszcze przez poprzedni Sejm, 8 października. Kadencja trzech sędziów, których mieli zastąpić upływała w listopadzie, dwóch - w grudniu.  W ubiegłym tygodniu TK orzekł, że wybór dwóch sędziów był niekonstytucyjny. Jednak trzy osoby zostały wybrane zgodnie z ustawą zadadniczą. 

 

Sadurska zapytana, czy kancelaria prezydenta nie obawia się, że trzech konstytucyjnie wybranych w październiku sędziów może podać do sądu Skarb Państwa zaznaczyła, że jest to jedynie hipoteza i jej zdaniem do takiej sytuacji nie dojdzie. 

 


Małgorzata Sadurska powiedziała także, że wybór pięciu sędziów 8 października był dokonany "z poważnym uchybieniem prawa". - Sejm poprzedniej kadencji tam, gdzie było mu wygodne dobierał przepisy regulaminu Sejmu, a tam, gdzie było korzystne przepisy ustawy - podkreśliła. - Nie może być tak, że dwie normy prawne, które są ze sobą sprzeczne są wybierane tak, jak pasuje to ustawodawcy - dodała.


Poinformowała również, że "w najbliższym czasie" prezydent w ramach Narodowej Rady Rozwoju powoła zespół, który zajmie się sprawami prawnymi wokół Trybunału Konstytucyjnego.


Dodała także, że spór o Trybunał nie powinien być roztrząsany na europejskim forum. - Skarżyć się na demokratycznie wybrane organy państwa jest, delikatnie mówiąc, niezręcznie – podkreśliła.