Oficjalnie powodem jest odmowa walki z Ukraińcem Wiaczesławem Głazkowem, pretendentem wyznaczonym przez IBF. Fury zamiast pojedynku z Ukraińcem, zdecydował się na rewanż z Kliczką.

 

Jednak według nieoficjalnych informacji brytyjskich mediów powodem jest "przestępstwo z nienawiści" o jakie może zostać oskarżony Fury. Pięściarz, w jednym z wywiadów opublikowanych jeszcze przed walką z Kliczką, krytycznie wypowiadał się na temat homoseksualizmu.

 

Fury jest związany z ortodoksyjnymi środowiskami katolickimi. Jego zdaniem "zanim diabeł przyjdzie do naszych domów, homoseksualizm stanie się legalny w wielu krajach".

 

100 tysięcy osób wzywa do wykreślenia Fury'ego z listy sportowych osobowości roku

 

O odebraniu Fury'emu tytułu poinformował BBC we wtorek wieczorem Lindsey Tucker, członek władz federacji IBF.

 

Przed walką z Kliczką Fury krytycznie wypowiadał się także na temat aborcji, przyznał, że doping powinien być w sporcie zalegalizowany, gdyż tylko wtedy "będzie on sprawiedliwy".

 

Wypowiedzi boksera spotkały się z Anglii z powszechną krytyką. Ponad 100 tysięcy osób podpisało petycję wzywającą BBC do wykreślenia go z listy sportowych osobowości roku.

 

28 listopada Fury pokonał jednogłośnie na punkty (115:112, 115:112, 116:111) Kliczkę w walce o mistrzostwo świata w wadze ciężkiej federacji WBA, WBO i IBF. Kliczko stracił tytuł po 12 latach.

 

PAP