To nie pierwsze wspólne przedsięwzięcie tych krajów, ponieważ Włochy i Bułgaria organizowały już w 2015 roku mistrzostwa Europy siatkarzy.

 

- Mundial to jednak znacznie większa impreza. Dlatego będzie to dla nas wielkim wyzwaniem - przyznał minister sportu Bułgarii Krasen Kraliew. Prezydent europejskiej federacji (CEV) Aleksandar Boricic chciałby wykorzystać ten turniej do promocji siatkówki.

 

- Jestem pewien, że to będą bardzo silne mistrzostwa, z dwoma mocnymi krajami-gospodarzami. Przed igrzyskami w Tokio będzie to świetna okazja, by promować europejskie gwiazdy naszej dyscypliny - powiedział Serb.

 

 

Szef Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej Brazylijczyk Ary Graca zaznaczył, że oba państwa mają długie siatkarskie tradycje i dlatego jest przekonany, że świetnie poradzą sobie z tak wielkim wyzwaniem. Półfinały i finał odbędą się we Włoszech. - Wierzę, że tę imprezę zapamiętamy na długie lata - dodał.

 

Przed rokiem impreza odbyła się w Polsce, a w finale w katowickim Spodku biało-czerwoni pokonali Brazylijczyków.

 

PAP