- Angolki nigdy nie wiadomo, co wymyślą. Oddają rzuty z różnych nieprzewidywalnych pozycji. Dlatego bardzo ważna będzie koncentracja. Trzeba postawić twardą obronę i czekać na błędy rywalek, po których można będzie zdobywać bramki z szybkich kontrataków - powiedział selekcjoner reprezentacji biało-czerwonych Kim Rasmussen.

 

W poprzednim mundialu biało-czerwone również w fazie grupowej rywalizowały z tym przeciwnikiem i wygrały 32:23.

 

Wcześniej w środę w Arena Naestved Kuba zmierzy się z Holandią, a na koniec dnia o 20.45 Szwecja z Chinami. W tabeli prowadzi Holandia przed Szwecją - po 5 pkt i Polską - 4. Angola ma dwa punkty po wtorkowym zwycięstwie nad Kubą 38:23.

 

Do 1/8 finału awansują cztery najlepsze zespoły z czterech grup. 


9 grudnia, środa


16.15: Kuba - Holandia
18.30: Angola - Polska
20.45: Szwecja - Chiny

 

PAP