Część manifestujących krytykowała dotychczasowe funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, twierdząc, że został upolityczniony przez Sejm poprzedniej kadencji i koalicję PO-PSL. Podkreślali, że w ostatnich wyborach Polacy, głosując na PiS wskazali, jakich zmian chcą w kraju. Oceniali, że TK przekracza swoje kompetencje, gdy jego przedstawiciele komentują sytuację polityczną.

 

"Rzepliński musi odejść" kontra "Niezawisłość Trybunału!"


Manifestujący mieli ze sobą biało-czerwone flagi oraz transparenty z hasłami: "Skorumpowani sędziowie TK, wszyscy do dymisji za niszczenie demokracji i niszczenie konstytucji", "Sędzia Andrzej Rzepliński musi odejść za złamanie etyki zawodowej i za niszczenie demokracji", "Rozliczyć zbrodnie PRL, zdekomunizować sądy".


Członkowie Komitetu Obrony Demokracji manifestowali zaniepokojenie zmianami w TK. Wołali: "Demokrację obronimy!", "Wolna Polska - wolne media!", "Niezawisłość Trybunału!". Zwracali się do kontrmanifestujących: "Chodźcie z nami, póki można!".


Razem skandowali "demokracja" i odśpiewali hymn


Obie grupy demonstrujących usiłowały przekrzyczeć się nawzajem lub zagłuszyć odtwarzaną z głośników muzyką - piosenka "Żeby Polska była Polską" Jana Pietrzaka zlewała się ze słowami utworu "Kocham wolność" Chłopców z Placu Broni. W pewnym momencie obie grupy wspólnie skandowały "Demokracja!", przy czym miały co innego na myśli. Razem odśpiewały także hymn narodowy.


Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę niekonstytucyjność części zapisów nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, autorstwa PiS. Za niezgodne z ustawą zasadniczą TK uznał przepisy umożliwiające ponowny wybór sędziów w miejsce tych, których kadencja wygasała 6 listopada 2015 r., o wygaszeniu kadencji obecnego prezesa i wiceprezesa oraz o tym, że osoba wybrana na sędziego TK składa w ciągu 30 dni od wyboru ślubowanie wobec prezydenta RP. Trybunał nie zakwestionował konstytucyjności trybu uchwalenia nowelizacji ustawy o Trybunale, bo orzeczenie w tej kwestii wymagałoby obrad pełnego składu TK.


PAP