Postępowanie kierowcy jednoznacznie oceniła Magdalena Michalewska z policji w Gdańsku: - Powinien zwolnić i ustąpić pierwszeństwa pieszym, którzy znajdowali się na pasach - powiedziała policjantka. Dodała, że kierowca "w sposób rażący naruszył przepisy ruchu drogowego".

 

Po zdarzeniu prowadzący auto mężczyzna zatrzymał się na chwilę, wymienił kilka zdań z kobietą i odjechał.


Policja zwróciła się z prośbą do świadków zdarzenia i autora opublikowanego w internecie filmu o kontakt. Policjanci chcą dotrzeć do kierującego pojazdem. - Zeznania tych osób są kluczowe w tej sprawie - stwierdziła Michalewska. Nie wiadomo jednak, kiedy film został nagrany.


Nagranie opublikował portal trojmiasto.pl, który otrzymał je od anonimowej osoby. W związku z jego publikacją policja wszczęła dochodzenie. Według funkcjonariuszy, naruszony został art. 28 kodeksu drogowego "o spowodowaniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym".


Kierowcy, który nie zatrzymał się na przejściu dla pieszych, grozi grzywna do pięciu tysięcy złotych. Za tego typu wykroczenie sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów.