Dla Szpilki będzie to pierwszy pojedynek w karierze, którego stawką będzie mistrzowski pas. Wilder jest niepokonany, legitymuje się rekordem 35-0. Dla Amerykanina będzie to już trzecia obrona tytułu mistrza świata federacji WBC. Pierwotnie miał się spotkać z Wiaczesławem Głazkowem, lecz plany zmieniły się w związku z wygraną Tysona Fury'ego nad Władimirem Kliczką.

 

Od prawie roku Szpilka mieszka w Houston, gdzie trenuje pod okiem Ronniego Shieldsa. Dotychczas na zawodowych ringach stoczył 20 walk, a przegrał jedną. Zanotował trzy szybkie zwycięstwa przed czasem, odprawiając kolejno Ty Cobba, Manuela Quezadę oraz Yasmany Consuegrę.

 

Chuligan Szpilka, który stał się porządny człowiekiem

 

Jako nastolatek 26-letni dziś Szpilka nie należał do tzw. grzecznych chłopców. Przeciwnie - przynależność do jednej z grup kibicowskich sprawiła, że często uczestniczył w bójkach, a co za tym idzie miał problemy z prawem. Jesienią 2009 roku, w przeddzień walki z medalistą olimpijskim Wojciechem Bartnikiem, został aresztowany, bowiem uprawomocnił się wyrok 18 miesięcy pozbawienia wolności za pobicie. Miał dwuletnią przerwę w boksowaniu.

 

- Szpilka poszedł do więzienia jako chuligan, a wyszedł - jako porządny człowiek. Znam go doskonale i widzę jak się zmienił na korzyść. To bardzo inteligentny chłopak, który chce się uczyć, chce się rozwijać. Oczywiście, nie brakowało rozmów wychowawczych z Arturem. Czasem trzeba było mówić jego językiem, bo inaczej się nie dało. Gdyby słowa mogły sprawić, że meble by fruwały, to one w naszej rozmowie faktycznie by latały... - podkreślił promotor boksera Piotr Werner.

 

Kolejny Polak spróbuje...

 

W przeszłości bezskutecznie o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej rywalizowali Andrzej Gołota, Albert Sosnowski, Tomasz Adamek, Mariusz Wach i Andrzej Wawrzyk.

 

Adamek też dostał ofertę pojedynku z Wilderem, ale 39-letni "Góral", były czempion kategorii półciężkiej i junior ciężkiej, stwierdził, że potrzebuje więcej czasu na przygotowania. - Szpilka cały czas jest w treningu, dlatego wziął tę walkę z wielką ochotę - dodał Werner.

 

Szpilka już zdążył juz podzielić się tą informacją z fanami za pośrednictwem portalu społecznościowego. - Moja szansa na zdobycie pierwszego mistrzostwa w wadze ciężkiej dla Polski. Cały czas byłem w treningu. Teraz tylko do 16 stycznia... - napisał.

 

Tiger zdecydowanie "przeciw"; Łapin optymistycznie

 

- Mam wrażenie, że komuś zabrakło cierpliwości i patrzy krótkowzrocznie. Po to buduje się karierę takiego boksera jak Artur Szpilka, aby w najlepszym momencie dać mu walkę o mistrzostwo świata. Ale w tym momencie moim zdaniem jest jeszcze za wcześnie i jego szanse na pokonanie Wildera będą niewielkie - skomentował były mistrz świata Dariusz Michalczewski, do którego przez wiele lat należał pas czempiona WBO w wadze junior ciężkiej.

 

- Czas działałby na korzyść Szpilki. Przecież i ogromnych pieniędzy też jeszcze nie zarobi, to nie ten etap kariery, aby gaże były znakomite. Ile może dostać Artur? 100-200 tysięcy dolarów, może więcej, ale trzeba pamiętać o odliczeniu pieniędzy dla trenerów, promotorów, o podatkach itd. - stwierdził słynny bokser.


Były trener Szpilki Fiodor Łapin uważa z kolei, że bokser ma szansę nawiązać walkę z Wilderem. - Wilder to nie Kliczko, popełnia straszne błędy w obronie, a szybki mańkut, taki jak Artur, ma szansę go pokonać i odebrać pas czempiona organizacji WBC - powiedział Łapin.

 

Podkreślił, że dużą rolę odegra sfera mentalna. W licznych wywiadach Szpilka podkreśla, że nie "pęknie" przed żadnym z przeciwników. Trener zauważył, że Wilder po raz pierwszy o taką stawkę będzie boksował na... wyjeździe, bo zapewne hala na Brooklynie w większości wypełniona będzie polskimi kibicami.

 

PAP, bokser.org