Tuż po telefonie z budynku, w którym mieszczą się podstawówka i gimnazjum wyprowadzono około 1000 osób, w większości uczniów.  Ewakuacja miała miejsce 18 listopada. "Bombowy tata" wpadł w ręce policjantów 4 grudnia. Grozi mu nawet 8 lat więzienia. Może zostać obciążony kosztami akcji ratunkowej.