Sądzeni mają być włoscy dziennikarze Gianluigi Nuzzi i Emiliano Fittipaldi, którzy w dwóch wydanych na początku listopada książkach opisali na podstawie poufnych materiałów finanse Watykanu, m.in. szastanie pieniędzmi przez hierarchię i brak kontroli nad wydatkami.


Przed watykańskim trybunałem mają stanąć również: hiszpański ksiądz Lucio Vallejo Balda z Prefektury Spraw Ekonomicznych Stolicy Apostolskiej i specjalistka ds. PR Włoszka Francesca Immacolata Chaouqui. Oboje należeli do powołanej przez papieża Franciszka komisji zbierającej raporty na temat watykańskich finansów w ramach przygotowań do ich reformy. Kolejnym oskarżonym jest były współpracownik papieskiej komisji Nicola Maio.

 

Całej piątce grozi od 4 do 8 lat więzienia. Troje byłych pracowników Watykanu oskarżonych jest także o udział w grupie przestępczej, co może podwyzszyć wymiar kary o dodatkowe 3-6 lat.

 

Pierwsza rozprawa odbyła się 24 listopada, a kolejna niecały tydzień później i trwała jedynie 13 minut. Została ona odroczona  na prośbę obrony Chaouqui. Watykaniści zapowiadali, że proces będzie przebiegał w szybkim tempie, aby wyrok zapadł jeszcze przed 8 grudnia, kiedy to ma rozpocząć się Rok Święty poświęcony miłosierdziu. Jednak jak się okazuje, nie będzie to możliwe.

 

PAP