O kontuzji Schneiderlina klub z Old Trafford poinformował w poniedziałek. Reprezentant Francji doznał urazu biodra w ligowym meczu z West Ham United (0:0). Z kolei Rooney w ogóle nie zagrał w tym spotkaniu. Jak się okazało, kontuzja stawu skokowego uniemożliwi mu również występ w Wolfsburgu. Ponadto wciąż nie mogą grać wspomniani Rojo i Herrera, a także Phil Jones, Luke Shaw i Antonio Valencia.

W tej sytuacji do Niemiec z ekipą MU udadzą się m.in. gracze z bardzo niewielkim doświadczeniem - Guillermo Varela, Nick Powell, Sean Goss i Cameron Borthwick-Jackson.

 

Po pięciu kolejkach grupy B liderem jest VfL Wolfsburg (9 pkt). Manchester United zajmuje drugie miejsce (8). Szanse awansu do 1/8 finału LM ma również PSV Eindhoven (7), który podejmie CSKA Moskwa (4).

 

Zespół "Czerwonych Diabłów" musi w Wolfsburgu wygrać, aby być pewnym awansu. W przypadku remisu lub porażki musi liczyć na potknięcie PSV w spotkaniu z CSKA.

 

Szczęsny zmaże skazę na honorze?

 

AS Roma Wojciecha Szczęsnego musi pokonać na własnym boisku BATE Borysów w środowym meczu, aby zapewnić sobie awans do 1/8 finału.

 

W poprzedniej kolejce Roma dotkliwie przegrała na wyjeździe z Barceloną 1:6, która z dorobkiem 13 punktów pewna jest gry w kolejnej fazie. Otwarta pozostaje kwestia awansu z drugiego miejsca w grupie G, bo na to szanse mają trzy zespoły: Roma i Bayer Leverkusen (Sebastian Boenisch) mają po pięć punktów, a jeden traci do nich BATE Borysów.

 

Właśnie pokonanie przed własną publicznością białoruskiego zespołu, zapewni Romie awans z drugiego miejsca bez oglądania się na wynik drugiego meczu. Rzymski zespół po raz ostatni awansował z grupy LM w sezonie 2010/11. Z kolei BATE nie wygrało pięciu ostatnich meczów wyjazdowych w tym sezonie Champions League, przegrywając trzy. W drugim spotkaniu w tej grupie Bayer Leverkusen podejmie Barcelonę.

 

Barca bez Pique


Barcelona, która ma już zapewniony awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów, zagra w ostatniej kolejce bez kilku piłkarzy. W środę w Niemczech nie wystąpią m.in. Gerard Pique, Andres Iniesta oraz zawieszony za kartki Dani Alves.

 

Po pięciu kolejkach grupy E Barcelona jest zdecydowanym liderem. Ma 13 punktów i aż o osiem wyprzedza Romę i Bayer, natomiast o dziewięć BATE Borysów.

 

W tej sytuacji Katalończycy mogą pozwolić sobie na wystawienie kilku zmienników. Trener Luis Enrique postanowił, że wolne dostaną Gerard Pique i Andres Iniesta. Za kartki pauzuje Dani Alves, natomiast Sergi Roberto, Rafinha i Jeremy Mathieu leczą kontuzje.

 

W poniedziałkowym treningu brali udział m.in. zawodnicy Barcelony B - Gerard Gumbau, Wilfrid Kaptoum, Sergi Samper i Juan Camara. Zostali oni włączeni do kadry na mecz z Bayerem.


Ważny mecz klubu Teodorczyka

 

Ciekawa sytuacja jest w grupie G, w której trzy zespoły mogą zakończyć fazę grupową z 11 punktami. Dynamo Kijów, którego napastnikiem jest Teodorczyk ma osiem punktów i podejmie pozostający z zerowym kontem Maccabi Tel Awiw. W drugim meczu w tej grupie Chelsea Londyn podejmie FC Porto - oba zespoły mają po 10 punktów. W przypadku równej liczby punktów decydujący będzie lepszy bilans w meczach bezpośrednich.

 

W najlepszej sytuacji jest Chelsea, której zwycięstwo zapewni pierwsze miejsce w grupie, a remis awans do 1/8 finału. "The Blues" przystępują do środowego spotkania po zaskakującej porażce ligowej z AFC Bournemouth (0:1), w którego bramce dobrze spisał się Artur Boruc.

 

- To dla nas ważny tydzień. W środę musimy wygrać, aby zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie i awans do kolejnej fazy. Dla zespołu to może być duży impuls - powiedział bramkarz Chelsea Thibaut Courtois.

 

Lewandowski pewny awansu

 

Bilans bezpośrednich meczów może również decydować o awansie z drugiego miejsca w grupie F. Pewny promocji Bayern Monachium (12 pkt), którego czołowym graczem jest Robert Lewandowski, zagra na wyjeździe z Dinamem Zagrzeb (3). Losy awansu z drugiego miejsca rozstrzygną się w Pireusie, gdzie Olympiakos (9) podejmie Arsenal Londyn (6). Podopieczni Arsene'a Wengera muszą wygrać różnicą dwóch bramek lub w większym wymiarze niż 3:2. Właśnie takim wynikiem zakończyło się spotkanie między tymi zespołami w Londynie.

 

Możliwość zdobycia kompletu punktów w fazie grupowej ma Zenit Sankt Petersburg (15 pkt), który zagra na wyjeździe z mającym szanse na awans z drugiego miejsca KAA Gent (7). Punkt do belgijskiego zespołu traci Valencia, w której w roli trenera w oficjalnym meczu zadebiutuje Gary Neville. Żeby zapewnić sobie drugie miejsce w grupie H, zespół z Hiszpanii musi pokonać Olympique Lyon i liczyć, że KAA Gent nie wygra z Zenitem.

 

Sevilla Krychowiaka gra o pietruszkę

 

Szans na awans do 1/8 finału nie ma już Sevilla, której kluczowym zawodnikiem jest Grzegorz Krychowiak. Jego zespół może pożegnać się w tym sezonie z europejskimi pucharami, bo ma małe szanse na zajęcie trzeciego miejsca, pozwalającego na grę w 1/16 finału Ligi Europejskiej. Sevilla z dorobkiem trzech punktów zajmuje ostatnie miejsce w grupie D i podejmie pewny awansu Juventus Turyn (11 pkt). Zapewniony udział w 1/8 finału LM ma również Manchester City (9 pkt), który podejmie Borussię Moenchengladbach (5).

 

Podobnie wygląda sytuacja w grupie C, gdzie pewne gry w kolejnej fazie są Atletico Madryt i Benfica Lizbona - oba zespoły mają po 10 punktów. W ostatniej kolejce rozstrzygnie się kwestia trzeciego miejsca pomiędzy Galatasaray Stambuł (4 pkt) i FK Astana (3).

 

Ciekawa sytuacja jest też w grupie B, w której prowadzący VfL Wolfsburg (9 pkt) podejmie Manchester United (8). Szanse na awans ma również PSV Eindhoven (7), który podejmie CSKA Moskwa (4).

 

W grupie A korespondencyjną walkę o trzecie miejsce stoczą Szachtar Donieck z Malmoe FF. Oba zespoły mają po trzy punkty, a pewne awansu są Real Madryt (13) i Paris Saint Germain (10). Szachtar zagra w Paryżu, a Malmoe FF w Madrycie.

 

Do tej pory awans zapewniło sobie dziewięć zespołów: Real Madryt, Paris Saint Germain, Atletico Madryt, Benfica Lizbona, Juventus Turyn, Manchester City, Barcelona, Bayern Monachium i Zenit Sankt Petersburg.

 

PAP