Kucharski przyłapany w Madrycie. Chodzi o transfer Lewandowskiego do Realu

Sport
Kucharski przyłapany w Madrycie. Chodzi o transfer Lewandowskiego do Realu
Polsat News
Okładka dziennika "AS"

Real Madryt chce kupić Roberta Lewandowskiego - przekonuje madrycki dziennik sportowy "AS". Transfer reprezentanta Polski stał się tematem czołówki poniedziałkowego wydania tej gazety, która uważa, że dowodem na transfer jest wizyta agenta piłkarza na stadionie "Santiago Bernabeu".

Cezary Kucharski w Madrycie oficjalnie spotkał się z ambasadorem Polski w Hiszpanii Tomaszem Arabskim. Był także na trybunach stadionu Santiago Bernabeu pdczas meczu "Królewskich" z Getafe. Hiszpańscy dziennikarze zauważyli, że Kucharski obejrzał to spotkanie z loży, do której można się dostać jedynie na specjalne zaproszenie klubu.

 

Zdjęcie Kucharskiego na Santiago Bernabeu i krzykliwy nagłówek "Operacja Lewandowski" znalazły się na okładce gazety "As".

 

Bayern nie chce oddać Polaka

 

Transfer na razie jest jednak jedynie w sferze marzeń kibiców madryckiego klubu. Robert Lewandowski jest związany z Bayernem Monachium kontraktem bez klauzuli odstępnego do 2019 roku. Władze bawarskiej drużyny niejednokrotnie podkreślały, że Lewandowski nie jest na sprzedaż.

 

Według dziennika "AS" włodarze mistrzów Niemiec zareagowali już na zainteresowanie z Madrytu i zaoferowali Polakowi nowy kontrakt, dzięki któremu miałby zostać najlepiej opłacanym zawodnikiem w tym zespole. Pierwsza propozycja miała jednak być odrzucona.

 

Złota Piłka tylko w Madrycie

 

Hiszpanie przekonują, że Lewandowski może być zainteresowany przenosinami do Madrytu, aby realizować swoje osobiste cele. Według opinii dziennikarzy "AS" w Polsce bardzo źle odebrano nieobecność Lewandowskiego w finałowej trójce tegorocznej edycji konkursu o Złotą Piłkę FIFA.

 

Ewentualny transfer ma zdecydowanie zwiększyć wartość marketingową Polaka i w ten sposób ułatwić mu walkę o to trofeum.

 

"AS"

pr/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze