- Musimy zapewnić zatrzymanie negatywnych działań, zatrzymać emisję dwutlenku węgla z paliw kopalnych. Widzimy, że poziom mórz wzrasta trzy razy szybciej niż wiek temu i w ostatnim roku docierają do nas alarmujące apele z krajów wyspiarskich – mówiła Royal. Według niej państwa muszą również zatrzymać nadmierną eksploatację i przyspieszoną degradację bioróżnorodności. - 90 proc. zasobów ryb zginęło (…),  lasy znikają w tempie 55 tysięcy kilometrów kwadratowych rocznie i musimy przestać zanieczyszczać - wyliczała.

 

185 ze 195 krajów złożyło klimatyczne deklaracje

 

- Dobra wiadomość jest taka, że mamy rozwiązanie. Dzięki wkładom poszczególnych krajów mamy wspólny język – oświadczyła francuska minister. Aż 185 ze 195 krajów konwencji klimatycznej ONZ przedstawiło swoje wkłady w wysiłek ochrony klimatu. – To punkt zwrotny na poziomie rządowym – powiedział szef francuskiej dyplomacji, przewodniczący COP21 Laurent Fabius.

 

Minister Royal wyliczyła przedsięwzięcia zainicjowane podczas paryskiego szczytu przez przywódców, m.in. dotyczące zapewnienia dostępu do elektryczności mieszkańcom Afryki i zatrzymania rozprzestrzeniania się obszarów pustynnych na tym kontynencie. Wymieniła też sojusz na rzecz energii słonecznej sprzyjający transferowi technologii między południem i północą oraz misję innowacji, która ma podwoić w skali globalnej publiczne i prywatne finansowanie innowacji.

 

- W końcu, czwarta decyzja podjęta przez przywódców, koalicja na rzecz wyceny dwutlenku węgla (The Coalition for Carbon Pricing - przyp. red.). Francja jest liderem w tej kwestii, bo przegłosowaliśmy to już w naszym prawie, z celem ceny 100 euro za (tonę - przyp. red.) CO2 do 2030 r. - powiedziała minister.

 

"Action Day" w ramach szczytu klimatycznego ONZ w Paryżu, to wysokiej rangi spotkanie, które odbywa się w sali plenarnej Loire, będącej oficjalnym miejscem światowych negocjacji klimatycznych. W spotkaniu bierze udział ok. 1300 przedstawicieli rządów, firm, miast, narodów, organizacji pozarządowych i mediów.


Trwający do 11 grudnia szczyt COP21 ma się zakończyć globalnym porozumieniem klimatycznym. Chodzi o to, by dzięki zadeklarowanym działaniom nie dopuścić do większego wzrostu średnich temperatur na świecie niż 2 stopnie Celsjusza w porównaniu z erą przedindustrialną.

 

PAP