- Rozmawiałem o tym przedsięwzięciu z politykami, m.in. szefem klubu PO Sławomirem Neumannem, szefem klubu Nowoczesna Ryszardem Petru i liderem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, wszyscy popierają tę inicjatywę, chcę ich (publicznie - przyp. red.) spytać, czy pójdą z nami na manifestację - powiedział w sobotę na konferencji prasowej inicjator powstania Komitetu Mateusz Kijowski.

 

Według deklaracji Kijowskiego KOD chce stworzyć "szeroki front obrony demokracji". - Zależy nam na tym, aby prawo było przestrzegane, aby nie było bezprawnych nacisków na władzę sądowniczą, zależy nam, aby zachować niezależność poszczególnych organów państwa i zachować porządek prawny - podkreślił.

 

- Naszym celem jest obrona demokracji przed zakusami polityków, którzy nastają na demokrację – podsumował Kijowski.

 

TK uznał w czwartek, że niekonstytucyjny jest przepis ustawy o Trybunale Konstytucyjnym z czerwca 2015 r. w zakresie, w jakim był podstawą wyboru przez poprzedni Sejm dwóch nowych sędziów TK - w miejsce tych, których kadencja wygasa w grudniu. Wybór pozostałej trójki - w miejsce sędziów, których kadencja minęła na początku listopada - był konstytucyjny. Ponadto TK uznał, że niezgodny z konstytucją jest przepis ustawy dot. zaprzysięgania sędziów TK przez prezydenta RP, rozumiany inaczej niż jako zobowiązujący go do niezwłocznego zaprzysiężenia sędziów.

 

PAP