43-letni mężczyzna planuje dokonać tego przywiązując się do bieżni na międzynarodowej stacji kosmicznej, na której ma spędzić łącznie 173 dni. Ma "wystartować" w dniu maratonu londyńskiego. Okazuje się jednak, że nie chodzi o przeniesienie maratończyków w kosmos, lecz o wypromowanie biegu w Londynie.

 

- Maraton w Londynie jest znany na całej Ziemi. Zróbmy z niego imprezę na skalę wszechświata - powiedział Brytyjczyk.

 

Imprezę zaplanowano na 24 kwietnia, ma w niej wziąć udział prawie 40 tysięcy osób. Transmisję z biegu Peake będzie mógł obserwować na ekranie.

 

PAP