Dziecko było przewożone w samochodzie jadącym autostradą w kierunku Wrocławia. Chłopiec jest "w dobrej formie" - poinformowała policja.

 

Ojciec był poszukiwany przez policję w związku z zaginięciem chłopca. W ubiegłym tygodniu prokuratura postawiła mu zaocznie zarzut uprowadzenia. Według śledczych mężczyzna miał uprowadzić dziecko wraz z innymi osobami. Prokuratura wystawiła także za meżczyzną list gończy. Sąd zgodził się na tymczasowe aresztowanie go na dwa tygodnie.

 

Policja już wcześniej zatrzymała kilka osób majacych związek z uprowadzeniem chłopca. Śledczy wiedzieli, że dziecko może przebywac z ojcem. Mężczyzna poinformował o tym.

 

Chłopiec został uprowadzony we wtorek 23 listopada w Radomiu. Zamaskowani sprawcy porwali dziecko sprzed bloku przy ul. Świętokrzyskiej ok. godz. 6:50. Trzech mężczyzn wyrwało 3-latka matce, po czym odjechało z nim w nieznanym kierunku.

 

Natychmiast po porwaniu została uruchomiona procedura "Child Alert", która umożliwia publikację wizerunku zaginionego dziecka we wszystkich mediach, w tym na wyświetlaczach elektronicznych w centrach miast.

 

Ojciec dziecka miał ograniczoną przez sąd władzę rodzicielską. Opiekę nad chłopcem sprawowała matka. Sebastian N. wielokrotnie protestował przeciwko tej decyzji, m.in. na portalach społecznościowych.