Kolejnym krokiem braylijskiego parlamentu będzie powołanie specjalnej komisji złożonej z przedstawicieli wszystkich partii, która zbada zasadność wniosku zgłoszonego przez opozycję we wrześniu br. Dla uchwalenia wniosku potrzebna jest większość 2/3 głosów w Izbie (342 głosy).

 

Jeżeli wniosek zostanie uchwalony, Rousseff, której poparcie spadło do rekordowo niskiego poziomu, zostanie zawieszona na okres 180 dni, podczas których trwać będzie jej proces w Senacie.

 

Korupcja i poważny kryzys polityczny

 

Nie jest pewne czy opozycja zdoła przeforsować swój wniosek, ale rozpoczęcie procedury impeachmentu oznacza zaostrzenie i tak już głębokiego kryzysu politycznego w Brazylii oraz skomplikuje próby Roussef ożywienia gospodarki poprzez inwestycje i posunięcia oszczędnościowe.

 

Brazylijski establishment polityczny i tak jest już bliski paraliżu w rezultacie skandalu korupcyjnego w państwowym koncernie naftowym Petrobras.

 

W telewizyjnym wystąpieniu Rousseff odrzuciła wysuwane wobec niej zarzuty i wyraziła "oburzenie" decyzją Cunhy. Przypomniała, że Cunha sam jest podejrzanym w śledztwie korupcyjnym i ma - w przeciwieństwie do niej - konto bankowe w Szwajcarii.

 

PAP