- Przestajemy mieć powoli organ orzekający o rozdziale drugim konstytucji, który gwarantuje prawa i wolności jednostki – komentował dr Bodnar i przypomniał o czekających na rozstrzygnięcie sprawach w Trybunale dotyczących obywateli. - Od jakiegoś czasu zajmujemy się tylko i wyłącznie kwestiami ustrojowymi – dodał.

 

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich spór wokół upolitycznienia Trybunału i zapadające wokół decyzje "opierają się na pewnym fałszu intelektualnym". - Bo jeżeli nawet byśmy przyjęli taką argumentację, że ostatnie lata to byli sędziowie, którzy byli związani z taką czy inną opcją polityczną, to przecież teraz kończy się kadencja sędziów, którzy byli wybrani za czasów Prawa i Sprawiedliwości – zauważył. Dodał jednocześnie, że sędziowie Ci "sprawdzili się w tej roli kontrolowania władzy przez całe dwie kadencje rządzenia PO". - Na tym opiera się istota sądownictwa konstytucyjnego, że sędziowie są powoływani na długie kadencje, że są nieodwoływalni, że zmieniają się większości polityczne, a oni gdzieś są. To wszystko powoduje pewien pluralizm poglądów w Trybunale – komentował.

 

Pytany, co mają zrobić obywatele w sytuacji, jeśli dojdzie do zerwania równowagi trójpodziału władzy, odpowiedział: - Obywatele mogą w takiej sytuacji tylko protestować. Używać różnych instrumentów prawnych, by kwestionować tego typu rozstrzygnięcia, które są niezgodne z obowiązującą konstytucją, z obowiązującym prawem – zalecał RPO.

 

"Jeśli orzekać zaczną sędziowie zaprzysiężeni przez prezydenta, ich wyroki będą poważane"

 

- Wyobraźmy sobie taką sytuację, że nawet gdyby sędziowie, którzy zostali dzisiaj przez prezydenta zaprzysiężeni zaczynają orzekać w Trybunale, to każde z orzeczeń przez nich wydane może być podważane, może być uznawane za niezgodne z prawem, gdyż orzekają sędziowie, którzy zostali niezgodnie z konstytucją obsadzeni – ocenił Bodnar. Jego zdaniem, w takiej sytuacji Trybunał "nie będzie traktowany tak jak jest w Niemczech, gdzie wręcz jest świętością. Nie będzie traktowany jak Sąd Najwyższy w Stanach Zjednoczonych, gdzie jest istotą funkcjonowania demokracji". Dodał, że "demokracja konstytucyjna polega na tym, że konstytucyjny gorset ogranicza rządy większości". - Od tego właśnie mamy Trybunał Konstytucyjny - podsumował Adam Bodnar.