Benzema poszedł za radą Alaina Jakubowicza, francuskiego adwokata polskiego pochodzenia, który przed kilkoma dniami doradzał zawodnikowi wystąpienie w tej kwestii, by poprawić wizerunek. Początkowo piłkarz Realu Madryt rozważał udzielenie wywiadu jednej z francuskich gazet, jednak ostatecznie postawił na występ w telewizji.

 

Kibice nie chcą by grał na Euro


Udział Benzemy w seksaferze odbił się szerokim echem w europejskich mediach, przez co mocno ucierpiała reputacja snajpera "Trójkolorowych". Nie tylko media wypowiadają się w tej sprawie. We wtorek głos zabrał premier Francji. Zdaniem Manuela Vallsa dla Benzemy nie ma już miejsca w drużynie narodowej. Także Francuzi nie chcą by grał w reprezentacji podczas mistrzostw Europy, które odbędą się w 2016 r. nad Sekwaną. Tylko 22 procent widzi go w składzie na Euro, zaś 55 procent uważa, że powinien zagrać poszkodowany w całej sprawie Mathieu Valbuena. Drastycznie spadła też popularność piłkarza Realu Madryt.

 

Ostatnie słowo należy oczywiście do trenera reprezentacji. Według francuskich dziennikarzy selekcjoner "Trójkolorowych" Didier Deschamps podjął już decyzję i wykreślił Benzemę ze składu swojego zespołu i nie zabierze go na Euro 2016. Na razie Deschamps dał piłkarzom wolne i nie powołał obu na mecze towarzyskie.

 

Benzema: chciałem mu tylko pomóc


4 listopada 27-letni Benzema został zatrzymany przez francuską policję w Wersalu. Sportowiec jest podejrzany o szantażowanie swojego kolegi z kadry Mathieu Valbueny ujawnieniem sekstaśmy z jego udziałem. Z zaprezentowanych przez francuskie media zapisów rozmów telefonicznych z Valbueną, wynika, że Benzema przekonywał swojego kolegę z reprezentacji, iż jeśli ten nie przekaże przestępcom 150 tys. euro, oni opublikują sekstaśmę. Snajper "Królewskich" tłumaczy, że chciał tylko pomóc koledze z reprezentacji i jest niewinny. Piłkarz Realu Madryt wciąż jest objęty oficjalnym śledztwem i grozi mu nawet 5 lat więzienia.

 

W środę dziennik "El Mundo" opublikował zapis przesłuchania, które odbyło się 5 listopada. Po tej rozmowie zawodnikowi "Królewskich" postawiono zarzut udziału w grupie przestępczej i współudziału w szantażu. Benzema podczas przesłuchania odrzucił wszelkie oskarżenia nazywając aferę "nieporozumieniem".

 

realmadrid.pl