Dla Szczęsnego to nie pierwszy taki wybryk. W styczniu tego roku, jeszcze jako gracz Arsenalu, został przyłapany na paleniu po przegranym 0:2 meczu z Sothampton. Trener Arsene Wenger ukarał Polaka grzywną w wysokości 20 tys. funtów oraz do końca sezonu posadził na ławce w Premier League i Lidze Mistrzów. Latem Szczęsny został wypożyczony do Romy. I znowu pali.