Woskowa Lima jest ubrana w czerwoną bieliznę i wielkie, czerwone skrzydła anioła. 34-letnia modelka przyznała, że obawiała się finałowego efektu, ale teraz jest po prostu zachwycona.

 

- To niewiarygodne, zadbali o wszystkie szczegóły mojego wyglądu. Odwzorowali nawet moje tatuaże. Jestem, jak żywa. To niesamowite patrzeć na siebie z takiej perspektywy - powiedziała Brazylijka.


Modelka najpierw bardzo dokładnie oglądała swoją podobiznę, a potem chętnie pozowała ze swoim "sobowtórem". Na koniec nie mogło zabraknąć wspólnego "selfie".