W ciągu kilkudziesięciu minut, jakie upłynęły od ogłoszenia decyzji przez Bryanta cena biletów wzrosła trzykrotnie. O zakończeniu kariery koszykarz poinformował po niedzielnym meczu, w którym "Jeziorowcy" przegrali u siebie z Indiana Pacers 103:107. We wtorek w Filadelfii zmierzą się dwie najsłabsze drużyny ligi NBA - gospodarze, Sixers, którzy mają fatalną passę 18 porażek i gracze Lakers z bilansem dwóch wygranych w 16 spotkaniach.

 

Filadelfia to jednak rodzinne miasto Bryanta, w którym koszykarz przyszedł na świat 23 sierpnia 1978 r. Po kilkuletnim pobycie we Włoszech razem z rodzicami (jego ojciec był koszykarzem) zawodnik powrócił do stanu Pensylwania wybierając szkołę średnią Lower Merion High School w Ardmore.

 

 

Wzrosły też gigantycznie ceny biletów na mecz z Utah Jazz, który odbędzie się 13 kwietnia w Staples Center w Los Angeles. Będzie to ostatni mecz sezonu regularnego Lakers i jednocześnie może to być ostatnie spotkanie w karierze Bryanta. Najtańsze bilety kosztowały do tej pory 125 dolarów, a obecnie już 400 dolarów.

 

Bryant, który zdobył pięć tytułów mistrza NBA (2000, 2001, 2002, 2009, 2010) jest jedną z legend amerykańskiej koszykówki. Obecnie jest trzecim najlepszym strzelcem w historii ligi. 17 razy był wybierany do Meczu Gwiazd Wschód - Zachód i wystąpił w 14 spotkaniach (trzy razy plany pokrzyżowały mu kontuzje). Był cztery razy wybierany najlepszym koszykarzem tego meczu (2002, 2007, 2009, 2011). 11 razy znalazł się w pierwszej piątce sezonu, a dwa razy był uznawany MVP finałów (2009 i 2010).

 

Z reprezentacją Stanów Zjednoczonych sięgnął po złote medale olimpijskie w Pekinie (2008) i Londynie (2012). Wcześniej, przed ogłoszeniem decyzji o zakończeniu kariery mówił, że jego marzeniem jest udział w IO 2016 w Rio de Janeiro i trzecie złoto. Do ligi NBA trafił w drafcie w 1996 roku, wybrany z 13. numerem przez Charlotte Hornets i oddany do Lakers za Serba Vlade Divaca.

 

PAP