- Żaden kraj nie może się domagać, byśmy przeprosili - podkreślił premier po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem w kwaterze głównej Sojuszu w Brukseli.

 

Davutoglu: Rosji powinna "zrewidować" decyzję o sankcjach


Premier powiedział też, że trudno będzie zapobiegać takim incydentom, "jeśli w Syrii będą nadal walczyć dwie koalicje". Odniósł się tym samym do koalicji pod wodzą USA walczącej z Państwem Islamskim (IS) oraz rosyjskiej interwencji w Syrii, która jest militarnym wsparciem dla tamtejszego reżimu, choć oficjalnie ma być również wymierzona w IS.


Stoltenberg powiedział natomiast, że Sojusz jest "zaniepokojony obecnością Rosji w regionie, ale koncentruje się na uspokajaniu sytuacji".


Davutoglu oznajmił też, że Ankara domaga się od Rosji, by ta "zrewidowała" swą decyzję o nałożeniu sankcji gospodarczych na Turcję.


Premier zaprezentował ponownie stanowisko Ankary, która uznała zestrzelenie rosyjskiego Su-24 za obronę tureckiej przestrzeni powietrznej.

 

Konferencja klimatyczna COP21 okazją do przezwyciężenia napięć


W sobotę prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że ma nadzieję, iż więcej coś takiego jak zestrzelenie rosyjskiej maszyny się nie wydarzy.


Erdogan wygłosił też opinię, że zarówno Rosja jak i Turcja powinny w bardziej pozytywny sposób próbować rozwiązać tę kwestię. Jego zdaniem okazją do przezwyciężenia napięć między Moskwą a Ankarą miałaby być konferencja klimatyczna COP21, która rozpoczęła się w poniedziałek w Paryżu.


Prezydent Turcji wyraził wtedy chęć spotkania się "twarzą w twarz" z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, aby omówić z nim wszystkie kwestie dotyczące zestrzelenia rosyjskiego bombowca. Jednak rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że Putin nie spotka się z Erdoganem.

 

"Zestrzelenie maszyny wykracza poza ramy walki z terroryzmem"


Napięcie między Ankarą a Moskwą rośnie nieustannie, odkąd w ubiegły wtorek tureckie lotnictwo zestrzeliło rosyjski bombowiec SU-24, który miał naruszyć przestrzeń powietrzną tego kraju przy granicy z Syrią.


Moskwa twierdzi, że rosyjski samolot nie opuścił syryjskiej przestrzeni powietrznej. Rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło, że uważa zestrzelenie Su-24 za akt nieprzyjacielski, a prezydent Putin oświadczył, że zestrzelenie maszyny w Syrii wykracza poza ramy walki z terroryzmem.


PAP