Skarga, odnosząca się do przepisów czerwcowej ustawy o TK (w części, w jakiej uległy one zmianie w listopadzie), a także listopadowej nowelizacji, została skierowana do Trybunału w poniedziałek. Możliwe, że Trybunał dołączy ją do rozpoznania w rozprawach zaplanowanych na 3 i 9 grudnia.

 

Prof. Gersdorf zarzuca nowelizacji ustawy niezgodność z preambułą i kilkoma artykułami konstytucji, m.in. z powodu nieodpowiedniego trybu jej uchwalenia przez parlament. I prezes SN uznaje też, że nowelizacja narusza również Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Wobec czerwcowej ustawy o TK I prezes SN sformułowała m.in. zarzut naruszenia w ustawie konstytucyjnej zasady trójpodziału władzy, a także prawa do sądu.

 

SN skarży też przepisy czerwcowej ustawy zmienione listopadową nowelizacją, która wprowadziła rozwiązanie polegające na tym, ze prezesa TK powołuje prezydent na trzyletnią, jednokrotnie powtarzalną kadencję, spośród co najmniej trzech kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne. I prezes SN uznaje to za niezgodność z konstytucyjną zasadą trójpodziału władz i naruszenie "równowagi między Trybunałem a Prezydentem".

 

Z tych samych powodów I prezes SN zaskarżyła zapis ustawy stanowiący, że złożenie ślubowania rozpoczyna bieg kadencji sędziego Trybunału, a ślubowanie to składa się w terminie 30 dni od dnia wyboru, co uzależnia wybór dokonany przez Sejm od akceptacji udzielanej przez prezydenta.

 

Skargę grupy posłów na ustawę o TK z czerwca Trybunał ma rozpoznać 3 grudnia. Wniosek taki pierwotnie złożyli posłowie PiS, ale później go wycofali, bo zdecydowali się na nowelizację ustawy. Wniosek ponowili posłowie PO i PSL. Do części ich wniosku przyłączył się Adam Bodnar,  rzecznik praw obywatelskich.

 

9 grudnia Trybunał ma rozpoznać połączone skargi grupy posłów, Rzecznika Praw Obywatelskich i Krajowej Rady Sądownictwa na listopadową nowelizację.
 
PAP