- Prokuratura otrzymała kolejną, nową opinię sądowo-psychiatryczną - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - Ta druga opinia również potwierdza, że podejrzany był niepoczytalny w chwili popełnienia czynu, natomiast zawiera wnioski inne niż poprzednia, co do dalszego postępowania z podejrzanym. Teraz biegli stwierdzili, że zachodzą warunki poddania Mariusza L. leczeniu w zakładzie leczniczym zamkniętym.

 

Zgodnie z przepisami, podejrzany, który jest niepoczytalny w chwili czynu, nie popełnia  przestępstwa i nie ponosi w związku z tym odpowiedzialności karnej. Natomiast, jeżeli zachodzi konieczność poddania go leczeniu w warunkach zamkniętych, prokurator jest zobligowany skierować wniosek do sądu o umorzenie postępowania i umieszczenie sprawcy w placówce leczniczej zamkniętej.

 

- Prawdopodobnie taki właśnie wniosek zostanie sporządzony w tej sprawie - powiedziała prok. Wawryniuk.

 

Polsat News