Ice cross downhill to sport taktyczny, wymagający fizycznie i niezwykle szybki. W Quebecu, na 460-metrowym, liczącym 65 metrów przewyższenia torze, łyżwiarze ścigali się czwórkami, a do kolejnej rundy awansowało dwóch najlepszych. Atmosferę – zwłaszcza wśród miejscowych zawodników – podgrzewał fakt, że to 10. impreza Red Bull Crashed Ice, której gospodarzem był Quebec.

 

 

Zawody goszczą tam od 2006 roku. Kanadyjskie miasto zorganizowało więcej przystanków mistrzostw świata niż jakiekolwiek inne na świecie. Tamtejsza publiczność entuzjastycznie dopinguje zawodników na trasie. Pojawia się tam ponad 100 tysięcy ludzi.

 

 

 

Oprócz głównych zawodów Red Bull Crashed Ice, w tym sezonie odbędzie się także sześć imprez cyklu Riders Cup na torach naturalnych – trzy w Ameryce Północnej i trzy w Europie. To sposób na zdobycie większego doświadczenia w wyścigach na lodowych torach, ale też szansa na poprawę dorobku punktowego w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata w ice cross downhillu.

 

Redbull.com