"Child Alert": najważniejsze jak najszybsze zgłoszenie zaginięcia dziecka

Polska

- Najważniejsze, żeby sprawa była zgłoszona jak najszybciej na policję. Jeżeli rodzina ma uzasadnione podejrzenia, że stało się coś niepokojącego, zaginiona osoba nie odbiera telefonu i nie ma jej w miejscach, gdzie mogłaby potencjalnie przebywać, jest to już sytuacja uprawniająca do zgłoszenia. Kluczowe są pierwsze godziny poszukiwań - powiedziała w Polsat News Sylwia Kaczan z fundacji ITAKA.

"Child Alert" to system natychmiastowego rozpowszechniania wizerunku zaginionego dziecka za pośrednictwem wszystkich możliwych mediów. Wizerunek taki pojawia sie nawet na ulicznych telebimach. Jest to program, którego głównym celem jest szybsze i skuteczniejsze poszukiwanie młodych ludzi, zwłaszcza dzieci i nastolatków, dzięki z góry ustalonej procedurze postępowania. Koncepcja tej platformy informacyjnej opiera się na skoordynowanym działaniu różnych instytucji, zwłaszcza policji i mediów. Dzięki  współpracy media są w stanie niezwłocznie rozpowszechnić zdjęcie zaginionego dziecka i niemal natychmiast udostępnić tysiącom odbiorców.

 

Procedura "Child Alert" jest wykorzystywana w Polsce coraz częściej. - Ubiegły rok był rekordowy, bo policja przyjęła ponad 20 tys. zgłoszeń w sprawie zaginięć. My jako fundacja ITAKA otrzymujemy około 10 proc. tych zgłoszeń - powiedziała dyrektor fundacji. - Jeżeli chodzi o dzieci, to najczęściej są to porwania rodzicielskie lub takie sytuacje, kiedy kilka razy w roku dziecko znika, ponieważ miało zapewnioną nieadekwatną opiekę rodzica. Statystyki są bardzo dobre gdyż 90 proc. spraw wyjaśnia się w ciągu roku i pierwszych dwóch tygodni od zaginięcia - dodała Kaczan.

 

- Informacja, że policja przyjmuje zgłoszenie dopiero po 24 godzinach jest mitem, który bardzo szkodzi, gdyż pierwsze godziny po zaginięciu są kluczowe - powiedziała Sylwia Kaczan. - Jeżeli nie możemy skontaktować się z zaginioną osobą i nie możemy ustalić, gdzie przebywa poinformujmy o tym jak najszybciej policję, a następnie naszą fundację, aby uruchomić procedurę "Child Alert" - powiedziała Sylwia Kaczan.

 

W bazie osób poszukiwanych na stronie Fundacji ITAKA jest teraz 1120 osób. Ich poszukiwania trwają.

 

Polsat News

po/hk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze