Policja poinformowała, że do wypadku doszło w sobotę około godziny 6:20.

 

- Kierowca w ciężkim stanie został zabrany do szpitala, jedgo życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - powiedział w Polsat News starszy aspirant Piotr Świstak z Komendy Stołecznej Policji.

 

Terenowy mercedes jadący ulicą Myśliwiecką od ul. Ludnej ściął sygnalizatory świetlne, uderzył bokiem w płot metalowy z podmurówką, a następnie odbił się od niego i w odległości kilkudziesięciu metrów tyłem uderzył w drzewo.

 

Kierowca miał we krwi 2,5 promila alkoholu i jechał z prędkością ok. 180 km/h.