Sobotnie zawody zostały przerwane po dwóch godzinach, po oddaniu skoków przez 43 spośród 70 zawodników. W Finlandii nie udało się tym samym przeprowadzić żadnego z dwóch planowanych na sobotę konkursów.

 

Sześciu z siedmiu startujących Polaków oddało swoje skoki. Maciej Kot (101,5 m), Stefan Hula (109,5 m), Jan Ziobro (103 m), Dawid Kubacki (112,5 m), Piotr Żyła (114 m) i Klemens Murańka (121 m). Swoich skoków nie oddała czołowa dziesiątka Pucharu Świata oraz m. in. Kamil Stoch.

 

Można śmiało powiedzieć, że nasi zawodnicy mieli sporo szczęścia, gdyż wielu skoczków lądowało poniżej 100 metra. A Marat Zhaparov i Andreas Kofler cudem uratowali się przed upadkami. Po skoku tego ostatniego sędziowie przerwali zawody na pół godziny a potem poddali się i anulowali konkurs. Uznano, że warunki na skoczni Ruka zagrażały bezpieczeństwu zawodników.

 

 

W momencie przerwania zawodów prowadził Andreas Wank (129,5 m). Czwartą pozycje zajmował Klemens Murańka, a w czołowej dziesiątce znaleźli się jeszcze Dawid Kubacki, Stefan Hula i Piotr Żyła.