Na szczycie choinki autor dekoracji ustanowił 1,5-metrową gwiazdę wypełnioną dwunastoma tysiącami czerwonych żarówek. Poprzedni rekord ustanowiono pięć lat temu w Osace - 36-metrowe drzewo było ozdobione 374 tysiącami lamp.


Richardsowi, który jest prawnikiem i biznesmenem, pomagali wolontariusze - architekci, inżynierowie, projektanci, spawacze, murarze. Projekt został zorganizowany w celach charytatywnych. Chodzi o zbiórkę pieniędzy dla organizacji zajmującej się problemem nagłej śmierci łóżeczkowej. David Richards sam stracił dziecko z powodu zespołu nagłego zgonu niemowląt.

 

Reuters, AP