Jak informuje agencja Reutera, macedońskie wojsko stawia trzymetrowej wysokości metalowe słupy oraz montuje drut kolczasty. Ogrodzenie na podmokłym, bagnistym terenie ma przypominać to, które na przełomie września i października zbudowali Węgrzy na granicy z Serbią i Chorwacją.

 

Rzecznik macedońskiego rządu Aleksandr Gjorgiev powiedział, że celem budowy ogrodzenia jest "skierowanie napływających imigrantów do kontrolowanych punktów ich rejestracji, gdzie będą mogli otrzymać niezbędną pomoc". Zapowiedział także, że macedońska granica będzie wciąż otwarta, a kraj nadal przyjmować będzie imigrantów z krajów objętych wojną.

 

W ubiegłym tygodniu niektóre kraje Półwyspy Bałkańskiego, w tym Macedonia, ograniczyły napływ uchodźców przekraczających ich granice państwowe. Do przejścia przez teren republik byłej Jugosławii uprawnieni są wyłącznie obywatele Syrii, Iraku i Afganistanu, czyli ci, którym w krajach ojczystych grozi niebezpieczeństwo. Taka decyzja władz spotkała się z protestami ze strony m.in. Irańczyków, Pakistańczyków i Marokańczyków przebywających w strefie niczyjej na pograniczu grecko-macedońskim. Dwa dni temu demonstrujący próbowali przedostać do byłej jugosłowiańskiej republiki, nielegalnie przekraczając teren patrolowany przez kordon policji.

 

Decyzje władz Macedonii oraz pozostałych władz krajów bałkańskich negatywnie ocenia Biuro WysokiegoKomisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR), według którego państwa te łamią prawo międzynarodowe odmawiając imigrantom azylu. Według danych UNHCR do połowy listopada do Europy przybyło łącznie około 858 tys. imigrantów. Szacuje się, że między listopadem 2015 a lutym 2016 może przybyć nawet 600 tys. nowych uchodźców. Będą się oni kierować głównie do Grecji, Serbii, Chorwacji, Słowenii i Macedonii.

 

Reuters, PAP