Kolejne lokaty zajęły Szwedki. Charlotte Kalla była wolniejsza od zwyciężczyni o 17,6 sek., a Ida Ingemarsdotter o 25,4 sekundy. Podopieczna trenera Aleksandra Wierietielnego 29. była także w piątkowym sprincie. W niedzielę czeka ją bieg na 10 km techniką klasyczną. To jej koronna konkurencja.

 

Kowalczyk w tym sezonie zamierza się skupić przede wszystkim na biegach techniką klasyczną. Na dobry wynik w sobotę raczej nie można było liczyć. W ostatnich latach w trakcie biegów "łyżwą" szczególnie dokuczał jej ból piszczeli. W mijającym tygodniu zmagała się także z przeziębieniem.

W Finlandii zaplanowano łącznie trzy starty, które składają się na mini cykl Ruka Triple. Można w nim wywalczyć łącznie aż 350 punktów do klasyfikacji generalnej PŚ -  po 50 punktów za zwycięstwo w każdej z konkurencji i 200 za zwycięstwo w całych zawodach. Polka na razie w tej klasyfikacji jest na 24. miejscu.


Narciarka z Kasiny Wielkiej jest jedyną Polką rywalizującą w tym sezonie PŚ. Paulina Maciuszek i Kornelia Kubińska są w ciąży. W trakcie rehabilitacji po operacji nogi jest Sylwia Jaśkowiec, a problemy zdrowotne ma też Ewelina Marcisz. Po dwóch z 33 biegów Pucharu Świata Kowalczyk ma 4 punkty i zajmuje 41. miejsce w zestawieniu. W klasyfikacji biegów dystansowych Polka jest 29. z 2 punktami.

 

PAP