Schetyna: atakuje się fundament państwa demokratycznego

Polska
Schetyna: atakuje się fundament państwa demokratycznego
Polsat News

Grzegorz Schetyna skomentował w programie Nowy Dzień z Polsat News zmiany w Trybunale Konstytucyjnym dokonywane przez PiS. - W każdym kraju demokracji to jest bardzo ważna, podstawowa, fundamentalna instytucja - mówił o TK były szef MSZ. - Jeżeli robi się na nią zamach, podnosi się na nią rękę, zaczyna się przy niej majstrować, politycznie wpływać na decyzje personalne, to zawsze jest źle.

Grzegorz Schetyna zauważył, że jeżeli partia polityczna, która wygrywa wybory atakuje Trybunał Konstytucyjny to znaczy, że "atakuje niezależność władzy sądowniczej, fundament  demokracji".  - To jest niebezpieczne - stwierdził.


"Atak na niezależność sędziowską dotknie nas wszystkich"


Przypomniał, że po działaniach PiS może się okazać, że w tej kadencji z 15 sędziów Trybunału aż 11 będzie wybranych przez partię rządzącą. Dodał też, że po ułaskawieniu czterech skazanych nieprawomocnie funkcjonariuszy CBA w aferze gruntowej, w tym Mariusza Kamińskiego, obecnego koordynatora ds. służb specjalnych, widać, że niezależność sędziowska jest "przedmiotem ataku politycznego". - To będzie dotyczyć nas wszystkich - stwierdził Schetyna.


Zapytany o to, czy należy dokonywać ewentualnej zmiany konstytucji, stwierdził: - Być może tak, ale czy jest większość konstytucyjna, czy jest 307 posłów na  460 posłów, którzy chcą głosować nad jej zmianą? Nie ma i nie ma też dobrego pomysłu, aby powołać komisje konstytucyjną i konkretnie planować zmiany. Jego zdaniem zmiana konstytucji była tylko hasłem przedwyborczym i nie będzie kolejnych kroków, bo nie ma odpowiedniej większości w Sejmie, które by mogły umozliwić przeprowadzenie zmiany konstytucji.

 

O katastrofie smoleńskiej: "PiS uznało, że wszystko jest już wiadome"


Grzegorz Schetyna bardzo stanowczo odniósł się do słów Antoniego Macierewicza, ministra obrony narodowej, który wyraził solidarność z narodem francuskim z uwagi na to, że "też byliśmy celem ataków terrorystycznych".


- Jeżeli urzędujący minister obrony narodowej mówi, że po zamachu terrorystycznym w Paryżu jesteśmy bliscy Francji i Francuzów, bo sami przeżyliśmy podobną rzecz kilka lat temu, a myśli i mówi o katastrofie smoleńskiej, to znaczy, że zaczyna to być ministerialnie, rządowo narzucana wersja, że jednak to był zamach. 
A to, zdaniem Grzegorza Schetyny, pokazuje, że PiS uznało, że wszystko jest już wiadome. - To źle wróży całej relacji, która będzie katastrofy dotyczyć - podkreślił były szef MSZ.

 

Wyjaśnić odwołanie ambasadora

 

Schetyna powiedział, ze wyjaśniania wymaga sprawa skrócenia kadencji ambasadora Polski w Hiszpanii Tomasza Arabskiego. Zdaniem Schetyny "wytłumaczyć i opisać" tę sprawę powinien szef MSA Witold Waszczykowski. O skróceniu kadencji Arabskiego oraz wstrzymaniu wyjazdu byłego rzecznika MSZ Marcina Wojciechowskiego na placówkę w Kijowie poinformował Waszczykowski.

 

PAP

grz/hk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze