- Przeciętny człowiek ma bardzo ograniczoną możliwość wnikliwego wgryzania się w bardzo skomplikowane zagadnienia zdrowotne. Stąd wynika wielka rola przekazu medialnego. Czyli: im więcej mówi się o zdrowiu, o zapobieganiu chorobom, o ich przyczynach, o zdrowym trybie życia, tym ludzie są zdrowsi  - powiedział w piątek w Polsat News prof. Paweł Janusiewicz, konsultant medyczny Fundacji Polsat.

 

- Potwierdzają to najnowsze amerykańskie badania naukowe. Wynika z nich, że w ostatnich latach spadła liczba zgonów spowodowanych głównymi chorobami cywilizacyjnymi, takimi jak: choroby serca, wylewy krwi do mózgu, cukrzyca, nowotwory, a co ciekawe, również wypadki - kontynuował prof. Januszewicz. - Takie są realia. Prewencja jest skuteczna. Amerykanie wykazali to bardzo precyzyjnie.

 

- Człowiek jest dzisiaj przytłoczony zalewem informacji. Boli go koło ucha, zaczyna szukać w Google i zaraz myśli, że to rak, czy coś równie strasznego. A to po prostu ból niewyleczonych zębów - gość Polsat News zwrócił uwagę na natłok informacji i niemożliwość ich selekcjonowania przez odbiorcę, który nie ma wykształcenia medycznego.

 

Jego zdaniem, wbrew pozorom, jest mniej ważne, jak wyglada służba zdrowia. Zaledwie 10 procent tego, co się dzieje z naszym zdrowiem, zależy od systemu ochrony zdrowotnej. O wiele więcej zależy od tego, jak się zachowujemy, co jemy, jak się ruszamy itd. Dlatego tak ważne jest, co na ten temat mówią media.

 

- Natłok informacji jest kłopotem nawet dla środowiska lekarskiego. Ilość fachowej wiedzy medycznej podwaja się co dwa lata. I my, lekarze, też musimy nieustannie pamiętać, aby mówić o rzeczach najważniejszych - stwierdził prof. Paweł Januszewicz.