- Jeżeli chodzi o odzyskanie wraku, to trzeba cisnąć, być może odwołać się do Trybunału w Hadze - oświadczył prezes PiS. Dodał jednocześnie, że "być może całą prawdę będzie można wyjaśnić bez wraku". - Tutaj wystarczy śledztwo, a właściwie dwa śledztwa - podkreślił. Jak wyjaśnił jedno śledztwo miałoby dotyczyć "katastrofy i jej kontekstów", a drugie śledztwa, które wszczęto po katastrofie. - Jeżeli odpowiednie grupy prokuratorów się tym zajmą, to na pewno po niedługim czasie dojdziemy do prawdy -  powiedział Kaczyński.

 

O powodach odwołania Arabskiego: to kwestia oczywistego braku kompetencji

 

Prezes PiS komentował też odwołanie ze stanowiska ambasadora w Hiszpanii, Tomasza Arabskiego, byłego szefa kancelarii ówczesnego premiera Donalda Tuska. Według PO odwołanie to zemsta polityczna. - Ja wobec tego zapytam Platformę, jakie kwalifikacje dyplomatyczne ma pan Arabski, ja nic o jego kwalifikacjach dyplomatycznych nie słyszałem – skomentował Kaczyński.

 

Dodał, że "Platforma traktowała ambasady jako łupy". - My nie traktujemy ambasad jako łupów, a jako miejsca, gdzie mają być wysyłani zawodowi dyplomaci - stwierdził Jarosław Kaczyński. Przyczynę odwołania Arabskiego określił jako kwestię "nie tyle kompetencji, ile braku kompetencji, oczywistego braku kompetencji".