Kadra w Spale zbierze się 22 grudnia. W ciągu dwóch dni zaplanowane są cztery treningi, a później zawodnicy dostaną wolne na święta Bożego Narodzenia.

 

- Na zgrupowaniu będzie od 14 do 16 zawodników. Jeszcze dokładnie nie wiem. Po dwóch dniach wolnego, wracamy do pracy 26 grudnia. Sylwestra spędzimy w swoim gronie, a mam nadzieję, że powód do świętowania będziemy mieli 10 stycznia - powiedział wcześniej Stephane Antiga.

 

Właśnie tego dnia zakończy się turniej kwalifikacyjny do igrzysk w Rio de Janeiro. W Berlinie zagra osiem najlepszych drużyn rankingu europejskiej federacji (CEV), ale bez Włoch, którzy udział w olimpiadzie zapewnili sobie już we wrześniu z Pucharu Świata. Z turnieju w stolicy Niemiec awansuje tylko jeden zespół, a dwa kolejne dostaną jeszcze jedną szansę - w maju w Tokio.

 

- Chcemy przyjechać do Berlina 2 lub 3 stycznia. Sylwestra spędzimy w Spale w swoim gronie. Bez szaleństw - zaznaczył francuski szkoleniowiec.

 

Spodziewany powrót Zagumnego

 

W szerokiej kadrze nie ma wielkich niespodzianek. O powrocie Zagumnego do kadry mówilo się od jakiegoś czasu. Pierwszy sygnał Antiga dał już we wrześniu, kiedy powołał go do szerokiego składu na mistrzostwa Europy. Wówczas jednak zawodnik AZS Politechniki Warszawskiej mówił, że to dla niego spore zaskoczenie i nikt z nim na ten temat nie rozmawiał.

 

Nie nieudanym czempionacie Starego Kontynentu w spotkaniu z dziennikarzami francuski trener wspomniał, że największy problem jest z rozegraniem. Zapowiedział wówczas, że podejmie rozmowy z Zagumnym, który z występów w biało-czerwonych barwach zrezygnował po wygranych mistrzostwach świata w Polsce.

 

- Nikogo jednak do gry w kadrze zmusić nie można, dlatego jeśli ktoś nie będzie chciał, nie dostanie też powołania - podkreślał Antiga.

By odpowiednio się przygotować do styczniowego turnieju, polscy siatkarze będą mieli sparingi. Na razie uzgadniane są szczegóły, ale prawdopodobnie do Spały przyjadą Kanadyjczycy.

 

Polacy w fazie grupowej zmierzą się z Niemcami, Serbami i Belgami. To teoretycznie łatwiejsi rywale, bo w drugiej zmierzą się mistrzostwie olimpijscy Rosjanie, mistrzowie Europy Francuzi, Bułgarzy i Finowie. Do półfinałów awansują dwie najlepsze ekipy z dwóch grup.

 

- Wydaje mi się, że tak jest lepiej, że najpierw mamy teoretycznie łatwiejszych rywali, choć wiadomo, że wszystko zweryfikuje boisko - podkreślił francuski szkoleniowiec.

 

Szeroki skład reprezentacji Polski mężczyzn na europejski turniej kwalifikacyjny do igrzysk:

 

rozgrywający: Paweł Zagumny (AZS Politechnika Warszawska), Fabian Drzyzga (Asseco Resovia Rzeszów), Grzegorz Łomacz (Cuprum Lubin), Paweł Woicki (Indykpol AZS Olsztyn);

 

atakujący: Dawid Konarski, Grzegorz Bociek (obaj ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Bartosz Kurek (Asseco Resovia Rzeszów), Jakub Jarosz (Łuczniczka Bydgoszcz);

 

środkowi: Mateusz Bieniek (Effector Kielce), Karol Kłos, Andrzej Wrona (obaj PGE Skra Bełchatów), Marcin Możdżonek (Cuprum Lubin), Łukasz Wiśniewski (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle);

 

przyjmujący: Michał Kubiak (Halkbank Ankara), Mateusz Mika (Lotos Trefl Gdańsk), Rafał Buszek (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Artur Szalpuk, Wojciech Żaliński (obaj Cerrad Czarni Radom), Aleksander Śliwka (Asseco Resovia Rzeszów); 

 

libero: Paweł Zatorski (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Piotr Gacek (Lotos Trefl Gdańsk), Damian Wojtaszek (Asseco Resovia Rzeszów).

 

PAP