O stanowisku Polski na Konferencję Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (COP 21) w Paryżu Szyszko poinformował podczas posiedzenia sejmowej komisji ochrony środowiska. 

 

Polska obniżyła emisję o 32 proc.

 

- Stanowisko negocjacyjne jest generalnie w tym kierunku, że Polska to kraj ogromnego sukcesu, Polska to kraj, który uważa, że polityka klimatyczna jest ważna, że trzeba dokonać porozumienia na szczeblu światowym jak najszybciej, z uwzględnieniem interesów państw rozwijających się i rozwiniętych, gdyż sprawa jest niezwykle istotna. Polska jest wzorem pod tym względem – powiedział szef resortu środowiska. Zaznaczył, że Polska w ramach Protokołu z Kioto z 1997 r. obniżyła emisję aż o ok. 32 proc. przy zobowiązaniu na poziomie 6 proc. względem 1988 r.

- Jesteśmy całkowicie otwarci na negocjacje, o ile cały świat zatwierdzi, że chce 40-proc. redukcji (emisji CO2), to Polska powie, że 40 to może nie, ale 30 (proc.) to wykonamy, bo już wykonaliśmy to, natomiast nie przypuszczam, żeby cały świat w tym kierunku poszedł - dodał.

 

Celem - zrównoważony rozwój

 

Jak podkreślił, głównym celem rządu jest zrównoważony rozwój kraju, a nie „promocja tylko i wyłącznie małego segmentu (UE – red.)”.

Odpowiadając na pytania posłów Szyszko poinformował, że obecnie Polska nie może wyjść z unijnego pakietu klimatycznego, ale może szukać możliwości „łagodzenia jego negatywnych skutków dla polskiej gospodarki”. Wcześniej przedstawiciele rządu informowali, że priorytetem są interesy opartego o węgiel sektora energetycznego oraz ochrona miejsc pracy w polskich kopalniach. 

 

Szczyt klimatyczny w Paryżu rozpocznie się 30 listopada i potrwa do 11 grudnia. Jego uczestnicy liczą na nowe porozumienie w sprawie obniżenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery (ograniczenie wzrostu temperatury na Ziemi o 2 stopnie Celsjusza), które miałoby obowiązywać do 2020 roku. Ma ono zastąpić protokół z Kioto wynegocjowany w 1997 roku dotyczący emisji sześciu gazów cieplarnianych. Traktat wszedł w życie w lutym 2005 roku, wygasł w grudniu 2012 r. Zaproponowane poprawki do traktatu nie zostały jeszcze ratyfikowane przez Unię.

 

PAP