"Kto na to pozwolił?", "Rozumiem, że to reklama, ale mimo wszystko wagon metra wymalowany symbolami nazistowskich Niemiec mnie przeraża” - tak na twitterze Nowojorczycy komentują kontrowersyjną kampanię reklamową w podziemnej kolejce.


Reklamy mają promować nowy serial wyprodukowany przez firmę Amazon pt. "Człowiek z Wysokiego Zamku” ("The Man in the High Castle”). Produkcja jest oparta na książce kultowego pisarza Philipa K. Dicka, która toczy się w latach sześćdziesiątych w alternatywnej rzeczywistości. W tej historii Niemcy i Japończycy wygrali II wojnę światową, a Stany Zjednoczone zostały podzielone na strefy okupacyjne niemiecką i japońską. Na Times Square wisi ogromna swastyka, a Amerykanie żyją zniewoleni.

 

The Man in the High Castle

 

W ramach promocji serialu w metrze zawisły plakaty, a ławki w wagonach na linii między Grand Central a Times Square zostały oklejone symbolami stylizowanymi na nazistowskie, wpisanymi w amerykańską flagę, oraz sztandarami imitującymi flagi imperialnej Japonii.

 

Zamieszanie skomentowali zarządzający kolejką. Według oświadczenia rzecznika metra Adama Lisberga reklama nie narusza standardów przyjętych przez firmę. Jak tłumaczył, "pracownicy agencji reklamowych co chwilę wymyślają nowe sposoby, by przykuwać uwagę odbiorców i właśnie dlatego zajmują się reklamą".

 


Budzące emocje reklamy mają pozostać w nowojorskim metrze do 14 grudnia.

 

polsatnews.pl, fot. Amazon