Jak mówiła premier, minister finansów Paweł Szałamacha przedstawił informację na temat realizacji tegorocznego budżetu. - Rozmawialiśmy o harmonogramie prac nad budżetem na rok 2016 - powiedziała Beata Szydło. Powtórzyła, że priorytetem jest program "500+", czyli dodatkowe 500 zł zasiłku dla rodziny na dzieci.

 

"Prodemograficzne" 500 zł już w przyszłym roku

 

- Ten program będzie realizowany w przyszłym roku. Już chcemy zabezpieczyć w związku z tym środki - zapewniła szefowa rządu. Według jej zapowiedzi rodzice mają otrzymać 500 zł miesięcznie na każde drugie i kolejne dziecko w rodzinie. W przypadku rodzin, których dochód na osobę nie przekroczy 800 zł miesięcznie (1200 zł w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym) świadczenie będzie przysługiwało również na pierwsze dziecko.

 

- To jest dobry temat do dyskusji - tak premier Beata Szydło odpowiedziała na pytanie, czy 500 zł na drugie i kolejne dziecko dostaną także najbogatsi. Jak mówiła, choć rząd jest przygotowany na "realizację finansową" projektu w obecnym założeniu, to jest ciekawa innych propozycji.

 

Premier zaznaczyła jednak, że "sama wielokrotnie spotykała się z takimi uwagami osób, które właśnie mają te wyższe wynagrodzenia, które twierdzą, że warto się zastanowić, czy np. powyżej pewnego poziomu dochodów może trzeba zrezygnować z realizacji tego programu".

 

- To jest dobry moment na konsultacje społeczne i dyskusje na ten temat. Sama jestem ciekawa tych dyskusji – dodała szefowa rządu. Wyjaśniła, że w zamyśle program 500+ ma być "prodemograficzny" i realizowany "szeroko", nie jest także traktowany jako element pomocy społecznej i będzie "zupełnie inaczej realizowany". Premier zapewniła też, że projekt zostanie przygotowany w taki sposób, aby wszyscy, którzy tej pomocy potrzebują, mogli ją otrzymać.

 

Projekt przyszłorocznego budżetu do poprawki

 

Premier powiedziała też, że tegoroczny budżet państwa nie będzie zrealizowany po stronie przychodów tak, jak zaplanowano. - W tej chwili pracujemy nad projektem budżetu na przyszły rok, weryfikując też te założenia, które były przygotowane przez naszych poprzedników, zmierzając się z tym, co w tegorocznym budżecie się dzieje na koniec roku. Wiadomo już, że nie będą zrealizowane wszystkie założone przychody - zaznaczyła szefowa rządu.

 

Dodała, że minister finansów dokonuje teraz "bardzo rzeczowej, rzetelnej oceny sytuacji finansów publicznych". Minister Pawel Szałamacha zapowiadał wcześniej, że deficyt budżetowy w 2016 roku wzrośnie o 1-1,5 mld zł. Poprzedni rząd zaplanował, że różnica między dochodami, a wydatkami państwa ma wynieść 54,6 mld zł.

 

"Projekt ustawy dotyczącej kwoty wolnej od podatku przygotowuje prezydent"

 

Premier powiedziała też, że rząd zamierza doprowadzić do tego, by w budżecie pojawiały się sukcesywnie dochody z nowych źródeł, w tym z podatku od sklepów wielkopowierzchniowych, podatku bankowego i uszczelnienia systemu VAT. - Mamy plan na cztery lata rządów, w związku z tym założyliśmy, że pewne rzeczy realizujemy w roku 2016, natomiast pozostałe zadania będziemy realizować w miarę możliwości potem - stwierdziła Beata Szydło. - Proszę pamiętać, że przejmujemy budżet po poprzednikach. Będziemy musieli go nieco skorygować, ale obracamy się w takiej, a nie innej rzeczywistości finansowej - dodała.

 

Premier poruszyła też sprawę kwoty wolnej od podatku. - Projekt ustawy dotyczącej wzrostu kwoty wolnej od opodatkowania przygotowuje prezydent Andrzej Duda - oświadczyła Beata Szydło. - Jeżeli on zostanie złożony, oczywiście będziemy nad nim pracować - dodała.

 

Podwyżkę kwoty wolnej od podatku wymusza wyrok Trybunału Konstytucyjnego; zapowiadał ją także w swojej kampanii PiS, a wcześniej prezydent Andrzej Duda. Premier Szydło w swoim expose powtórzyła deklarację o podniesieniu kwoty wolnej do 8 tys. zł.

 

PAP, Fot. PAP/Radek Pietruszka