Gazeta ustaliła, że na ulicach polskich aglomeracji pojawi się ok. 1000 takich pojazdów. Tzw. carsharing popularny jest już w większości miast USA, Niemiec, Francji oraz we Włoszech i W. Brytanii.

 

Jego zasady są proste - zarejestrowany online użytkownik (po opłaceniu np. rocznego abonamentu), może wsiąść na wyznaczonych parkingach do dowolnego auta takiej miejskiej sieci i przejechać nim z punktu A do B.

 

Nie ustalono jeszcze ceny takiej usługi. W Berlinie czy Monachium kosztuje to 1 - 2 euro w zależności od pory dnia za godzinę, ale nie więcej niż 25 euro za dzień i 9 euro opłaty początkowej. Oprócz tego należy zapłacić 22 - 29 eurocentów za każdy przejechany kilometr. Już w I połowie 2016 r. z usługi tej będą mogli korzystać wrocławianie, a w II połowie - warszawiacy.

 

Rzeczpospolita